Koreańska marka Genesis przerodziła się z producenta luksusowych SUV'ów i limuzyn w markę odpowiedzialną za najszybsze i najmocniejsze samochody w koncernie Hyundai Motor Company w ciągu zaledwie kilku lat od powołania jej do życia. Jednocześnie przeobraziła się w markę ścigającą się na najwyższym szczeblu mistrzostw świata, do którego Hyundai wcześniej nawet się nie zbliżył.
Zachodzące stopniowo przeobrażenia manifestowane były serią efektownych konceptów, które przechodziły płynnie od luksusowych grand tourerów do rasowych ścigaczy. W tej pierwszej kategorii od roku 2021 oglądaliśmy takie produkcje, jak X, X Convertible, X Gran Coupe, X Gran Convertible, X Speedium Coupe oraz X Gran Equator. Dużo śmielsze były koncepty super sportowego coupe X Gran Berlinetta oraz ścigaczy Vision Gran Turismo oraz X Gran Racer Vision Gran Turismo. W końcu pojawił się hybrydowy prototyp GMR-001 Hypercar, zapowiedź debiutu marki Genesis w długodystansowych, wyścigowych mistrzostwach świata i 24-godzinnym Le Mans. Jego intensywne testy rozpoczęto w drugiej połowie 2025 roku.
Jeszcze wcześniej ambasadorem marki został sam Jacky Ickx, belgijski kierowca wyścigowy, który w styczniu 2025 roku świętował swoje osiemdziesiąte urodziny. Ickx w latach 1969-1982 wygrał sześć razy w 24-godzinnym Le Mans, a w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych zwyciężył w ośmiu grand prix Formuły 1. Niedługo po swoich osiemdziesiątych urodzinach na pokazowe okrążenia na australijskim torze Mount Panorama wyprowadził koncept X Gran Berlinetta.
W tym samym czasie koreańska marka powołała do życia fabryczny zespół wyścigowy, Genesis Magma Racing, i zabrała się za przygotowanie usportowionych modeli drogowych pod szyldem Magma. GMR zaczęło prace od dołączenia do europejskich mistrzostw z prototypem klasy LMP2, a pierwszym autem z nowej serii Magma został elektryczny SUV o oznaczeniu GV60. Maszyna, w ramach jednej grupy spokrewniona technologicznie z najmocniejszymi modelami Hyundai'a i Kii, rozwijała do 650 koni mechanicznych. Seryjny GV60 Magma zadebiutował pod koniec listopada 2025 roku na torze wyścigowym Paul Ricard we Francji w otoczeniu starszych konceptów i prototypów. A także kilku nowości. Jedną z nich było koncepcyjne super coupe Magma GT.
Magma GT ma być konceptem wyznaczającym kierunek na drugą dekadę działalności marki Genesis, która powstała w 2015 roku. To jednocześnie pierwsza propozycja samochodu drogowego marki z silnikiem umieszczonym centralnie. Jakim silnikiem? Pod dużą tylną pokrywą skrywa się widlasta ósemka, ale nie jest to wolnossąca jednostka znana z innych samochodów grupy, która w ich przypadku legitymuje się pojemnością dochodzącą do pięciu litrów i mocą sięgającą maksymalnie 430 koni mechanicznych.
W samochodzie zainstalowano podwójnie turbodoładowane V8 o pojemności 3,2 litra, które - upraszczając - powstało po połączeniu dwóch 1,6-litrowych motorów, używanych przez Hyundai'a w rajdowych mistrzostwach świata. To silnik, który w pierwszej kolejności został zaprojektowany z myślą o prototypie GMR-001 klasy Hypercar na podwoziu z zakładów Oreca. Widlasta ósemka rozwija w nim przeszło 700 koni mechanicznych. W koncepcie Magma GT silnik miałby być wspomagany przez układ hybrydowy. Kontakt z podłożem zapewnia ogumienie Michelin Pilot Sport Cup 2 R. Jeżdżącym konceptem podczas premiery ulotnili się dwaj kierowcy zespołu Genesis Magma Racing.
Dwuosobowe coupe ma być ucieleśnieniem elegancji i powściągliwości: żadnych agresywnych linii, żadnego wielkiego skrzydła i żadnych wymyślnych zabiegów stylistycznych, poza elementami charakterystycznymi Genesisa, jak pasy świetlne - te z przodu spełniają jednocześnie funkcje aerodynamiczne - i malowanie w kolorze Magna Orange. Największym "szaleństwem" przy takim podejściu stają się unoszone do góry drzwi oraz trzy wyśrodkowane, szerokie końcówki wydechu. Koncept zaprojektowano pod okiem Luci Donckerwolke'a, który przewodzi stylistom marki Genesis niemal od samego początku. Projektant urodzony w Peru pracował wcześniej między innymi dla Lamborghini, Bentley'a oraz Audi.
Sportowy samochód z najwyższej półki został kilka miesięcy przed premierą Magmy GT umieszczony w ambitnych planach Genesisa na kolejne dziesięć lat. Ale czy takie plany uda się zrealizować? Jeśli tak - ambicje marki sięgają jeszcze wyżej. Oprócz drogowego auta miałby powstać również wyścigowy model, homologowany w kategorii GT3. A to oznaczałoby dołączenie Genesisa do towarzystwa, w którym od lat rządzą tacy giganci, jak Ferrari, Porsche, Lamborghini, McLaren, Mercedes-AMG, Chevrolet, Ford, BMW, Lexus czy Maserati!
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 21.11.2025




















