Victor, Valour i Valiant. To imiona trzech limitowanych samochodów Aston Martina, które powstały w latach 2020-2024 poza główną linią modelową marki i które ucieleśniały ideę brytyjskiego muscle cara. Zbudowany tylko w jednym egzemplarzu Victor dostał 7,3-litrowe, wolnossące V12 o mocy aż 850 koni mechanicznych. Limitowany do 110 sztuk Valour polegał na podwójnie turbodoładowanym V12 o pojemności 5,2 litra i mocy 715 KM. Limitowany do 38 sztuk Valiant z tej samej jednostki wyciskał 745 koni mechanicznych.
Czwartym przedstawicielem rzadkiego gatunku latem 2026 roku został Aston Martin Valen. Był to najmocniejszy na świecie samochód produkcyjny z silnikiem umieszczonym z przodu i najmocniejszy tego typu model w 113-letniej historii Aston Martina! Samochód został opracowany w ramach działalności oddziału Q by Aston Martin oraz młodej komórki Special Vehicle Operations. Jego nazwa ma pochodzić od łacińskiego "valens" - "mocny" lub "silny".
Valen powstał na platformie Vanquisha trzeciej generacji, który zadebiutował prawie dwa lata wcześniej z 835-konnym V12 pod maską. Moc podwójnie turbodoładowanej jednostki o pojemności 5,2 litra podniesiono o niecałe 2%, ale to wystarczyło. Valen może pochwalić się mocą aż 850 koni mechanicznych, które pojawiają się przy 6,5 tysiącach obrotów na minutę. Maksymalny moment obrotowy: równe 1000 niutonometrów, dostępne w zakresie 2,5-5 tysięcy obrotów na minutę (tyle samo, co u Vanquisha). Valen zostawia w tyle 830-konne Ferrari 12Cilindri i 782-konnego Bentley'a Continentala GT Speed, który jest hybrydą.
Valen nie jest podobny do żadnego innego Aston Martina. Nawet z przodu trudno dostrzec charakterystyczne kształty osłony chłodnicy, która została wbudowana w ścianę dużych wlotów powietrza. Szczególną uwagę zwracają elementy aerodynamiczne: duży splitter, poszatkowane progi, głęboki dyfuzor i wysoko zachodzący spoiler, który stoi niemal pionowo. Samochód nie ma tylnej szyby. W premierowym egzemplarzu w kolorze Satin Andromeda Red, który zmienia się w zależności od padającego światła, w bieli wykończono progi, dyfuzor oraz spoiler. Samochód będzie można zamówić w całej karoserii bez malowania, tylko w nagich włóknach węglowych.
W kabinie pojawiły się cyfrowe wyświetlacze i nowy tunel środkowy, który zbudowano z elementów wydrukowanych w 3D. Do auta przeniesiono niektóre przełączniki z super coupe Valhalla. Do wyboru będą fotele z włókien węglowych lub nowe, obszerniejsze siedzenia w pakiecie Sports Plus. Cała kabina będzie wyścielona skórą, Alcantarą oraz karbonem. Z tyłu wygospodarowano miejsce na bagażnik o pojemności 170 litrów, który w ramach opcji Touring Pack będzie można wypełnić uszytym na miarę zestawem bagażowym.
W porównaniu do modeli budowanych regularnie na platformie V12 samochód stracił aż 110 kilogramów. Tak dużą redukcję masy własnej uzyskano dzięki nowym elementom z włókien węglowych, aluminium, tytanu i magnezu. Kolejne 17 kilogramów można stracić dzięki opcjonalnemu pakietowi zawieszenia z aluminiowymi częściami i tytanowymi śrubami. Znaczną redukcję masy nieresorowanej zapewniają magnezowe felgi, na które zakładane jest specjalnie przygotowane ogumienie Pirelli (P Zero R AML na lato, P Zero Winter 2 AML na zimę). Na określonych rynkach opony będą wyposażone w opracowaną wspólnie z Bosch Engineering technologię Cyber Tyre - czujniki pozwalające monitorować najważniejsze parametry i dzielenie się nimi z systemami samochodu, jak kontrole trakcji i stabilności czy ABS.
Usztywniona konstrukcja, nowe nastawy zawieszenia z adaptacyjnymi amortyzatorami Bilstein DTX, nowe nastawy układu kierowniczego, węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe o średnicy 410 milimetrów z przodu i 360 milimetrów z tyłu, tytanowy układ wydechowy z czterema końcówkami wyprodukowanymi w druku 3D, węglowy wał napędowy, 8-stopniowy automat od ZF zaprogramowany na wzór wyścigowego Vantage kategorii GT4, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz nowe tryby jazdy zagwarantują, że dwuosobowy Valen będzie rasową, tylnonapędową maszyną sportową.
Trzy tryby jazdy Sport, Sport+ oraz Track będą wpływać na pracę podwozia czy reakcję na pedał gazu. Tryby Sport oraz Sport+ zaprogramowano tak, aby dostarczały więcej momentu obrotowego przy niższych obrotach i zapewniały żywsze reakcje całego samochodu, tryb Track pomyślano tak, aby wszystkie impulsy nie były równie gwałtowne i można było kręcić powtarzalne okrążenia jedno za drugim. Na deszcz przewidziano tryb jazdy Wet, a dodatkowe możliwości otworzy tryb Individual, w którym będzie można skonfigurować zachowanie poszczególnych mechanizmów osobno. Zależnie od wybranego trybu jazdy dolna para końcówek wydechu może być zamknięta. Osiągi: od zera do setki w 3,1 sekundy i prędkość maksymalna 345 kilometrów na godzinę.
Kolekcjonerskie, limitowane modele spod znaku "V" pokazały, że Aston Martin znalazł formułę sukcesu. Dlatego też Valen będzie liczniejszy niż Victor, Valour i Valiant razem wzięte. Jego produkcja została zaplanowana na 150 egzemplarzy, z których pierwsze mają znaleźć się w rękach klientów w drugim kwartale 2027 roku.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 16.08.2026






























