Po zakończeniu produkcji takich modeli, jak Lybra oraz Thesis, w koncernie Fiat wyraźnie zabrakło klarownego pomysłu na przyszłość marki Lancia. Zasłużone przedsiębiorstwo zostało zostawione ze starzejącymi się minivanami oraz maluchem Ypsilon, który cieszył się niesłabnącą popularnością. Jedynym powiewem względnych nowości był hatchback Delta trzeciej generacji, który był daleki od standardów kojarzonych z marką. W tym samym czasie Fiat połączony był już z Chryslerem, co doprowadziło do jeszcze bardziej zaskakujących decyzji...
Deltę udało się pokazać na północnoamerykańskim rynku... pod marką Chrysler, pod którą weszła do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Później pod marką Lancia w europejskich salonach sprzedaży pokazało się kilka Chryslerów: model 300 jako limuzyna Thema, seria 200 kabriolet Flavia oraz minivan Voyager, któremu nawet nie zmieniono nazwy. Honoru Lancii starał się bronić zupełnie nowy maluch Ypsilon trzeciej generacji, który zadebiutował w 2011 roku i utrzymał ją przy życiu przez kolejnych kilkanaście lat. Dosłownie.
W roku 2016 zadecydowano o wycofaniu się Lancii z rynków europejskich. Kilkanaście miesięcy później po wielkiej marce pozostał już tylko mały Ypsilon, który sprzedawany był tylko we Włoszech. Jego produkcja trwała do 2024 roku, do którego auto przeszło kilka modernizacji i doczekało się dziesiątek edycji specjalnych, łączących włoską sztukę z modą i innymi zainteresowaniami. W tym czasie grupa Stellantis, powstała po połączeniu Fiat Chrysler Automobiles z francuskim PSA, przekuwała słowa i nowe inwestycje w czyn i realizowała plan odrodzenia się Lancii.
Pierwszym symbolem powrotu marki stał się koncept Pu+Ra Zero, latająca rzeźba nawiązująca do słynnego Statosa Zero, odsłonięta pod koniec 2022 roku. Projekt miał wyznaczać kierunek stylistyczny przyszłych modeli o napędzie głównie elektrycznym i prezentować nowe logo Lancii, której historia w chwili premiery Pu+Ra Zero liczyła ponad sto piętnaście lat. W kolejnym kroku w kwietniu 2024 roku w turyńskim Museo Nazionale della Scienza e della Tecnologia Leonardo da Vinci odsłonięto koncepcyjny pojazd o nazwie Pu+Ra HPE, manifest wyznaczający kierunek marki na kolejne dziesięć lat.
Futurystyczna Pu+Ra HPE, narysowana jako luksusowe coupe, miała, zgodnie z zamysłami twórców, kojarzyć się z klasycznym Stratosem. Zadbały o to okrągłe światła z tyłu i kanciaste kształty, pełne okręgów i prostokątów. Koncept wyróżniała nowa sygnatura przednich świateł złożonych z trzech pasów, która miała znaleźć się w przyszłych modelach drogowych, oraz przeszklony dach z okrągłym okienkiem. Pasy na tylnej szybie były ukłonem w stronę Bety HPE z lat siedemdziesiątych, a szereg innych detali miał być echem takich modeli, jak choćby Flaminia.
Okręgi i prostokąty przewijały się również przez czteroosobowe wnętrze, które wykończono ekologicznymi materiałami, zaczynając od detali z drewna i wełnianych dywaników (docelowo Lancia miała być najbardziej zorientowaną na wykorzystanie materiałów z recyklingu marką grupy Stellantis). Kabinę przygotowano między innymi we współpracy z włoskimi, działającymi od 1927 roku zakładami Cassina, specjalizującymi się w luksusowych meblach i wyposażeniu wnętrz. Znajdziemy tu takie nowości, jak panele drzwi z materiału zawierającego marmurowy pył czy stoliki z oktanu celulozy, biodegradowalnego tworzywa sztucznego pochodzenia naturalnego. Tył i dolna część wnętrza zostały pokryte aksamitnym nubukiem od Poltrony Frau, z którą Lancia pracuje od dekad.
Auto zwiastowało również nowe systemy sterowania i systemy multimedialne S.A.L.A. (Sound Air Light Augmentation). Skrót ten ma również inne znaczenie: "sala" po włosku oznacza dosłownie "pokój". System, sterujący wyświetlaczami, systemem audio, klimatyzacją czy oświetleniem wnętrza, można było ustawić w jednym z trzech trybów pracy, odpowiadającym konkretnej atmosferze i potrzebom kierowcy oraz pasażerów: Immersive, Wellbeing lub Entertainment.
W historycznych modelach Lancii skrót HPE oznaczał High Performance Estate. W przypadku konceptu Pu+Ra HPE to High Performance Electric. Samochód o napędzie elektrycznym miałby odznaczać się zasięgiem ponad 700 kilometrów, konsumpcją na poziomie nawet niespełna 10 kilowatogodzin na sto kilometrów i krótkim czasem ładowania baterii. Jedną w kluczowych ról w wydłużeniu zasięgu miała odgrywać aerodynamika: od karoserii z zaokrągloną kabiną i zredukowaną powierzchnią czołową, poprzez odpowiednio ukształtowane felgi po takie detale, jak kamery zamiast tradycyjnych lusterek bocznych oraz wydatne ospoilerowanie. W koncepcie zastosowano eksperymentalne ogumienie Goodyear, dopasowane do felg, projektu auta i pomyślane o redukcji oporów toczenia i zawirowań powietrza.
Lancia woziła Pu+Ra HPE po całej Europie, która miała stać się wkrótce celem zupełnie nowych modeli marki. Koncept można było zobaczyć między innymi podczas Milan Design Week, Le Mans Classic, na czasowej wystawie w turyńskim Museo Nazionale dell'Automobile czy Chantilly Arts et Elegance Richard Mille. W roku 2024 zaprezentowano produkcyjny model Ypsilon czwartej generacji, który czerpał z konceptu pełnymi garściami.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 20.09.2026






























