Zdjęcie Aston Martin Valkyrie AMR Pro

Aston Martin Valkyrie AMR Pro

  • 1014 KM
  • ? Nm
  • ? s
  • 360 km/h
Przybliżony czas czytania: 7 minut i 10 sekund.

Sportowa maszyna z silnikiem umieszczonym centralnie marzyła się Aston Martinowi od końca lat siedemdziesiątych, kiedy to powstał prototypowy Bulldog z przeszło 650-konną jednostką V8, która miała pozwolić na przekroczenie 325 km/h. Gdy w końcu nadeszła ta wiekopomna chwila - marka poszła od razu w ekstremum. Na świat pod koniec 2021 roku przyszedł kosmiczny Aston Martin Valkyrie.

Pod projektem Valkyrie podpisywał się nie tylko Aston Martin, ale również cała grupa specjalistów w swoich dziedzinach. Za koncepcję aerodynamiczną odpowiadał sam Adrian Newey, utytułowany konstruktor mistrzowskich bolidów Formuły 1 prosto z Red Bull Advanced Technologies. Podwozie i węglowy kadłub powstały przy współpracy z kanadyjskim Multimatic, które od dekad zatrudniane jest do produkcji samochodów sportowych i wyścigowych. Zaprojektowanie zupełnie nowego silnika spalinowego zlecono Cosworthowi, który zasłynął m.in. jednostkami napędowymi dla bolidów Formuły 1. Baterie dla hybrydowego układu napędowego przygotował chorwacki Rimac, który w krótkim okresie urósł do takiej rangi, że został połączony z Bugatti. Silnik elektryczny opracowało brytyjskie Integral Powertrain. I tak dalej... I tak dalej...

Drogowe coupe Valkyrie w formie nieruchomego konceptu pokazano już latem 2016 roku. Trzy lata później pochwalono się jeżdżącymi prototypami. Latem 2021 roku zapowiedziano drugą wersję nadwoziową, otwartego Spidera, a w listopadzie fabrykę w Gaydon opuścił pierwszy egzemplarz przeznaczony dla klienta - drogowe Valkyrie, którego produkcja oryginalnie miała ruszyć jakieś dwa lata wcześniej, w końcu przyszło na świat.

Aston Martin, który w swoim czasie zahaczył o wyścigową grupę C oraz zaliczył kilka wzlotów i upadków w grupie LMP1 oraz Newey, który projektowaniem wyścigowych bolidów zajmował się od początku lat osiemdziesiątych mieli oczywiście wobec Valkyrie jeszcze ambitniejsze plany. Wyścigi długodystansowe! Już wiosną 2018 roku na wystawę samochodową w Genewie przywieziono surowy koncept torowego Valkyrie AMR Pro, a w czerwcu 2019 roku zapowiedziano, że trwają prace nad wyścigowym Valkyrie, który dołączy do mistrzostw świata World Endurance Championship, w których wcześniej dominowały marki Audi, Porsche oraz Toyota.

Valkyrie na mistrzostwa świata miało powstać według zupełnie nowych regulacji Le Mans Hypercar i wpisywać się w klasę mającą w sezonie 2021 zastąpić prototypy LMP1. Do niczego takiego jednak nie doszło, a w pierwszym sezonie WEC z nowymi prototypami zjawiła się tylko Toyota i Glickenhaus. Valkyrie na WEC i 24-godzinne Le Mans odłożono na półkę, a zasoby marki pod wodzą nowych właścicieli przerzucono na powrót Aston Martina do Formuły 1 w roli producenta po ponad sześćdziesięcioletniej przerwie. A co z Valkyrie AMR Pro? Żyje. I ma się świetnie!

Maszyna w specyfikacji AMR Pro została pomyślana jako zabawka dla najbogatszych i najbardziej szalonych klientów marki. To samochód przeznaczony wyłącznie na tory wyścigowe, który powstał na bazie porzuconego - a może tylko wstrzymanego i odłożonego na później - projektu długodystansowego ścigacza klasy LMH. Tam, gdzie drogowe Valkyrie było oszałamiająco ekstremalne tam Valkyrie Pro jest oszałamiająco ekstremalne do kwadratu! Bez martwienia się o homologację drogową i przynależność do jakiejkolwiek klasy wyścigowej Aston Martina interesowały tylko i wyłącznie czyste osiągi.

O wersji koncepcyjnej z 2018 roku można od razu zapomnieć, była to przede wszystkim tylko zabawa stylistów i inżynierów Aston Martina oraz Red Bulla. Prawdziwe, wyrafinowane AMR Pro wyjechało po raz pierwszy publicznie na tor wyścigowy w Bahrajnie w marcu 2022 roku przed grand prix Formuły 1. O powiązaniach z drogowym Valkyrie można właściwie też zapomnieć. Torowy potwór bazuje na nowym, węglowym, wydłużonym i zwężonym kadłubie z kompletnie przeprojektowanym zawieszeniem i karoserią. Rozstaw osi zwiększono o 380 milimetrów, rozstaw kół z przodu urósł o 96 milimetrów, a z tyłu o 115 milimetrów. Cały samochód wydłużył się o 266 milimetrów, między innymi dzięki ogromnemu splitterowi z przodu i ciągnięciu za sobą ogromnego skrzydła, które zawija się za tylnymi kołami prawie do samej ziemi. Szereg detali aerodynamicznych zaczerpnięto prosto z prototypów LMP1 i bolidów Formuły 1: płetwa nad komorą centralnie umieszczonego silnika, falujące i poszatkowane płaty podłogi, wentylowane nadkola, duży dyfuzor i kanały misternie wyrzeźbione pod samochodem.

Oryginalnie AMR Pro planowany był jako hybryda o mocy przeszło 1100 koni mechanicznych z systemem odzyskiwania energii kinetycznej z hamowania. Finalnie z pełnego, hybrydowego układu napędowego zrezygnowano i na jego pokładzie znajdziemy tylko wolnossące V12 o pojemności 6,5 litra od Coswortha, które kręci się do jedenastu tysięcy obrotów na minutę. Maksymalna moc: ponad 1000 koni mechanicznych z możliwością ograniczenia. Najniższy stopień regulacji wyzwala tylko około 600 KM, a do pełnej mocy prowadzą kolejne cztery, razem z którymi skalowana jest również praca kontroli trakcji i ABS'u. Przy wale napędowym znalazł się mały silnik elektryczny, który pomaga przy zmianie biegów, rozruchu silnika spalinowego i w razie potrzeby pozwala na poruszanie się bezszelestnie z prędkością do około 30 km/h. Widlastą dwunastkę, której moc ląduje tylko na tylnej osi, połączono z automatyczną skrzynią o siedmiu biegach.

Valkyrie AMR Pro ma generować dwa razy więcej docisku aerodynamicznego, niż wersja drogowa, przeszło 2000 kilogramów, w zakrętach przekraczać przeciążenia rzędu 3g, podczas przyspieszania przekraczać 2g i pokonywać 13,6-kilometrową pętlę Circuit de la Sarthe z Le Mans w czasie porównywalnym z prototypami LMP1 i Hypercarami (prognozowane trzy minuty i 20 sekund)! Jego prędkość maksymalną ograniczono do 360 km/h. To nie wszystko. Masa własna: niecałe 1000 kilogramów! Kuracja odchudzająca sprowadziła się m.in. do karoserii wykonanej w całości z włókien węglowych, wyrzucenia klimatyzacji i cyfrowych wyświetlaczy, elementów zawieszenia z włókien węglowych oraz szyb z Perspexu. Specjalnie ogumienie opracowała firma Michelin. Przewidziano tylko jedną konfigurację kabiny: z kierownicą po lewej stronie z miejscem dla kierowcy i pasażera. W prace nad samochodem zaangażowano między innymi fabrycznych kierowców Aston Martina z zespołu Formuły 1, w tym Sebastiana Vettela, 4-krotnego mistrza świata. Wcześniej w projekt byli w pewnym stopniu zaangażowani również kierowcy zespołu Red Bulla.

Na szansę nabycia fabrycznie nowego Valkyrie AMR Pro mogli liczyć tylko ci, którzy zamówili u Aston Martina wersję drogową. Produkcję cywilnego coupe ograniczono do 150 egzemplarzy, do której należy dodać pulę limitowanych do 85 sztuk Spiderów z otwartą karoserią. Wersja torowa miała być początkowo limitowana do 25 egzemplarzy, ale po zwiększeniu liczby samochodów drogowych zwiększono również liczbę AMR Pro: maksymalnie 40 sztuk plus dwa prototypy. Pierwsze z nich dostarczono właścicielom wiosną 2022 roku. W pakiecie z samochodem: kurs nauki jazdy, przygotowane na miarę wyposażenie kierowcy oraz szereg ekskluzywnych imprez na torach wyścigowych całego świata (Yas Marina, Silverstone, Nürburgring, Fuji, Circuit of the Americas i inne). Cena za sztukę: 3,45 miliona funtów!

Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 23.05.2022

Skomentuj na forumUdostępnij
Galeria (zdjęć: 28)
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 1
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 2
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 3
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 4
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 5
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 6
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 7
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 8
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 9
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 10
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 11
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 12
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 13
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 14
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 15
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 16
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 17
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 18
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 19
  • Aston Martin Valkyrie AMR Pro - Zdjęcie 20
Zdjęcia: Aston Martin, Newspress Dane techniczne i osiągi
Rocznik2022
Typtorowy
UKŁAD NAPĘDOWY
Silnik spalinowyV12
  Położeniecentralne
  Pojemność6500 cm³
  Moc1014 KM
  Moment obrotowy760 Nm
Skrzynia biegówauto 7
Napęd elektrycznyMGU
  Położeniecentralne
Napędtył
WYMIARY
Masa995 kg
Długośćbrak danych
Szerokośćbrak danych
Wysokośćbrak danych
OSIĄGI
0-100 km/hbrak danych
Prędkość maks.360 km/h
Inne prezentacje