Na początku lat trzydziestych dwudziestego wieku w granicach Rzeszy Niemieckiej zawiązano nowy koncern samochodowy, Auto Union. Jego powstanie było odpowiedzią na wielki kryzys gospodarczy końcówki lat dwudziestych i ratunkiem dla marek Audi, DKW, Horch oraz Wanderer. Ta ostatnia skorzystała na tym, wprowadzając do sprzedaży najbardziej luksusowe modele w swojej historii.
Korzenie Wanderera sięgały ostatnich lat dziewiętnastego stulecia i produkcji jednośladów. Pierwsze prototypowe automobile zaczęto budować w okolicy 1903 roku, a jakieś osiem lat później z myślą o eksporcie wprowadzono na stałe do obiegu markę Wanderer, którą zaadoptowano wkrótce do aut przeznaczonych na rynek rodzimy. Mniej więcej w tym samym czasie zakup projektu małego auta niemieckiej firmie miał zaproponować niejaki Ettore Bugatti, ale do takiej współpracy nigdy nie doszło.
Pierwsze automobile Wanderera były zasilane 4-cylindrowymi silnikami o pojemności 1,1 litra. W latach dwudziestych pojawiły się pierwsze modele 6-cylindrowe o pojemności ponad 2,5 litra. W 1932 roku Wanderer stał się częścią Auto Union. Nową erę zdefiniowały nowe modele, w których palce maczał sam Ferdinand Porsche. Najbardziej stylowym i znaczącym z nich był sportowy roadster W 25 K z charakterystycznie wciętymi drzwiami i opływowymi kształtami, który został wylansowany z małym poślizgiem w 1936 roku.
Dwuosobowy W 25 K z racji na swoje atrakcyjne linie i wykończenie mógłby z powodzeniem wcielić się w model bardziej prestiżowej marki. Maszynę zbudowano na stalowej ramie z rozstawem osi 265 centymetrów i zupełnie nowym, 6-cylindrowym silnikiem, którego zaprojektowaniem zajął się Porsche (jednostka oryginalnie była przygotowywana z myślą o Daimler-Benzie). Wcześniejsze, wolnossące ewolucje silnika trafiły do modeli W 17 oraz W 22, odpowiednio o pojemności 1,7 i prawie dwóch litrów. Karoserię dla Wanderera budowały zakłady Wendler, które po wojnie współpracowały z Porsche. Samochód wyposażono w niezależne zawieszenie wszystkich kół oraz nowoczesne hamulce bębnowe ATE Lockheed, które pojawiły się po raz pierwszy dziesięć lat wcześniej w modelach Adlera. Tej samej firmie powierzono opracowanie hamulców dla wyścigowych bolidów Auto Union i Daimler-Benza klasy grand prix, które zaczęły dominować w drugiej połowie lat trzydziestych.
Nowy, rzędowy silnik miał prawie dwa litry pojemności, dwa gaźniki Solex i sprężarkę typu Roots (stąd K w nazwie modelu - Kompressor). Jego moc dzięki sprężarce, nowej głowicy i wydechowi przy czterech-pięciu tysiącach obrotów na minutę osiągała wartość około 85 koni mechanicznych, które na tylną oś przenosiła ręczna skrzynia o czterech bigach. W 25 K ważył tylko niecałe 1,2 tony i mógł rozpędzić się do 150 kilometrów na godzinę. Utrzymanie prędkości maksymalnej nie służyło 6-cylindrowemu motorowi, który był największą bolączką auta i który z czasem chętnie wymieniano na niezawodne V8 od niemieckiego oddziału Forda.
W tym samym czasie Porsche przygotowywał dla Wanderera również nowy silnik 8-cylindrowy o pojemności prawie 3,3 litra ze sprężarką, ale zmieniające się władze marki doszły do wniosku, że na takie ekstrawagancje nie ma miejsca. W założonym w 1930 roku studiu projektowym Porsche na zamówienie Wanderera przygotowano także prototypowe automobile o opływowych karoseriach oraz niezależne przednie zawieszenie.
Produkcję osobowych Wandererów przerwał wybuch drugiej wojny światowej. W końcówce produkcji pojawił się W 25 bez kompresora, który dysponował mocą około 40 koni mechanicznych. Model W 25 K, który rywalizował przede wszystkim z BMW 328, powstał w sumie w dokładnie 259 egzemplarzach jako roadster i kabriolet, w tym niespełna czterdziestu sztukach bez kompresora. Wiele z nich po wojnie przeszło różnego rodzaju modernizacje, od zmian silników po zmiany karoserii. Jedna z oryginalnych sztuk znajduje się w zbiorach fabrycznego muzeum Audi.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 15.02.2026























