Pierwsza Skoda Fabia, którą wylansowano w 1999 roku otwierała nową erę w dziejach czeskiej marki. Do historii niedługo później przeszła przestarzała Felicia, która bazowała na mocno przebudowanym modelu Favorit, a nowa Fabia, opracowana pod wodzą Volkswagena, zajęła dumnie miejsce najmniejszego i najpopularniejszego auta z Mlada Boleslav. I weszła ambitnie do segmentu hot hatchy.
W roku 2003 przedstawiono pierwszą usportowioną Fabię RS, w której zainstalowano... silnik wysokoprężny o mocy 130 koni mechanicznych. W tym samym czasie pojawiła się rajdowa Fabia WRC z napędem obu osi i turbodoładowanym silnikiem, która zastąpiła rozwijaną od 1999 roku Octavię WRC. Czeska maszynka zwróciła również na siebie uwagę tunerów, którzy potrafili dodać jej nawet 50 koni mechanicznych, zależnie od wersji silnikowej. Zupełnie inne wyobrażenie na temat Fabii miała działająca w tamtym momencie od ponad osiemdziesięciu lat czeska firma Brisk.
Brisk z miejscowości Tabor od samego początku swojej działalności specjalizował się w produkcji świec silnikowych. Działalność rozszerzono później o kolejne komponenty samochodowe, jak różnego rodzaju czujniki oraz elementy ceramiczne. W latach dziewięćdziesiątych firma została oficjalnym partnerem Skody, a niedługo później zaczęła dostarczać świecie do silników morskich Lamborghini i współpracować z brytyjskim Prodrive, które odpowiadało między innymi za rajdowe samochody Subaru. W 2007 roku Brisk przedstawił prototypowe auto RS 01 WRC, wzorowaną na rajdowej Fabii maszynę, którą podkręcono daleko poza obowiązującą do tej pory skalę.
Brisk RS 01 WRC z poczciwą Fabią pierwszej generacji ma wspólne właściwie tylko część samonośnego nadwozia oraz spojrzenie. Cały samochodów w ramach demonstracji możliwości czeskiego producenta świec został zbudowany niemal od zera: nowa konstrukcja nośna, poszerzone nadwozie z elementami z włókien węglowych i Kevlaru, obcięty tył bez drugiej pary drzwi, w miejsce którego pojawił się opadający dach i krótki zwis ze światłami pobranymi od Octavii drugiej generacji, 18-calowe felgi, wypatroszona kabina z klatką bezpieczeństwa i kubełkowymi fotelami oraz 2-litrowy silnik i napęd przenoszony na obie osie na wzór samochodów startujących w rajdowych mistrzostwach świata. Auto uzbrojono w regulowane zawieszenie z podzespołami polskiej firmy Proflex oraz układ hamulcowy pobrany od Porsche.
Szalona maszynka marki Brisk była napędzana 2-litrowym, turbodoładowanym silnikiem o czterech cylindrach z układem zapłonowym opartym o własne rozwiązania. Umieszczona pod przednią maską jednostka przy 7,8 tysiącach obrotów na minutę miała rozwijać aż 500 koni mechanicznych. Maksymalny moment obrotowy: okrągłe 600 niutonometrów przy 3,7 tysiącach obrotów na minutę. Silnik współpracował z sekwencyjną skrzynią o sześciu biegach od Prodrive rodem z Fabii WRC. Masa własna: zaledwie tysiąc kilogramów. Osiągi: od zera do setki w 2,7 sekundy i prędkość maksymalna około 200 kilometrów na godzinę.
Mimo WRC w nazwie samochód nie miał szans na homologację w takiej kategorii, takie oznaczenie auta było obliczone jako zabieg marketingowy. W rajdowych mistrzostwach świata moc w głównej kategorii ograniczana była do około 300 KM, a masa własna wszystkich aut wytyczona była na minimum 1230 kilogramów. Coupe RS 01 wykraczało daleko poza takie ramy i nie zamierzało się dostosować.
W ramach promocji swoich twórców samochód pojawiał się w różnych rajdach na terenie Czech, głównie tylko w pokazowych przejazdach, podczas których mógł być mylony z prawdziwą Skodą Fabią. Coupe można było również zobaczyć podczas innych występów kaskaderskich, jak wyścigi z różnymi modelami Ferrari w linii prostej czy testy różnych nowych rozwiązań, jak systemy telemetryczne. Z czasem pojazd poddano kolejnym modyfikacjom, jak instalacja spoilera z tyłu czy atrapy wlotu powietrza na dachu. Brisk RS 01 WRC został zbudowany tylko w jednym egzemplarzu, nie był dopuszczony do zwykłego ruchu drogowego.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 03.05.2026






























