W roku 2026 program projektów specjalnych Ferrari osiągnął pełnoletność. W ciągu osiemnastu lat na życzenie najbardziej zaufanych klientów marki na świat przyszło kilkadziesiąt unikatowych modeli, z których większość została zbudowana w pojedynczych egzemplarzach. W maju pokazano kolejnego one-off'a. Był nim spider noszący na cześć właściciela oznaczenie HC25.
HC25 ma łączyć minioną epokę z przyszłością marki z Maranello. Pod względem stylistycznym samochód czerpie pełnymi garściami z 12Cilindri czy egzotycznego F80 i wyznacza kierunki na kolejne lata, ale pod względem technologicznym opiera się na czymś, czego Ferrari już nie produkuje. W celu przygotowania HC25 zaadoptowano podwozie z modelu F8 Spider, który zadebiutował jesienią 2019 roku. Produkcję samochodów z rodziny F8 zakończono w 2023 roku, a ich miejsce zajęło hybrydowe Ferrari 296 z silnikiem V6 zamiast widlastej ósemki.
F8 Spider było ostatnim otwartym Ferrari z umieszczonym centralnie silnikiem V8 bez wspomagania przez silniki elektryczne. HC25 jest tym samym czymś, czego możemy już nie zobaczyć. Chyba, że w okolicy 2030 widlaste ósemki wrócą do Formuły 1, co będzie doskonałym bodźcem do wprowadzenia ich ponownie do samochodów drogowych. Turbodoładowane V8 o pojemności niespełna czterech litrów dostarcza tu 720 koni mechanicznych przy siedmiu tysiącach obrotów na minutę i 770 niutonometrów przy 3,25 tysiącach obrotów na minutę. Motor kręci się ochoczo do granicy ośmiu tysięcy obrotów.
Ferrari HC25 charakteryzuje się przenikającymi się powierzchniami w odcieniach czerni i matowej szarości Moonlight Grey. Czarny pas za kabiną pasażerką obejmuje boczne wloty powietrza i otwory wentylacyjne nad komorą silnika. Z przodu wydrążono charakterystyczny S-duct, z tyłu udało się wypracować odpowiedni docisk aerodynamiczny bez ruchomego skrzydła. Specjalnie dla HC25 przygotowano zupełnie nowe przednie światła, a światła do jazdy dziennej po raz pierwszy zaaranżowano w formie pionowego pasa. W fabrycznym Ferrari Design Studio zaprojektowano także 5-ramienne felgi o unikatowym wzorze i podwójnym obwodzie. Przez kabinę przewijają się szare i czarne motywy oraz żółte detale.
Za dwudziestocalowymi felgami kryją się żółte zaciski hamulcowe, które pracują z węglowo-ceramicznymi tarczami (398 milimetrów średnicy z przodu, 360 milimetrów z tyłu). W samochodzie znalazło się miejsce na bagażnik o pojemności dwustu litrów, to wartość identyczna z F8 Spider. Całą kabinę przeniesiono z modelu bazowego bez większych zmian, które sprowadzają się przede wszystkim do wykończenia i detali.
Cała moc przenoszona jest wyłącznie na tylne koła za pośrednictwem 7-stopniowej, dwusprzęgłowej skrzyni biegów, którą włoski producent nazywa F1. Nie zabrakło elektronicznie sterowanej blokady mechanizmu różnicowego eDiff3, regulowanej kontroli trakcji F1-Trac, adaptacyjnego zawieszenia z magnetoreologicznymi amortyzatorami SCM-E, systemu kontroli kąta poślizgu SSC 6.1 i innych wynalazków. Widlasta ósemka zapewnia piorunujące osiągi: sprint od zera do setki w niecałe trzy sekundy, sprint od zera do 200 km/h w 8,2 sekundy i prędkość maksymalna 340 kilometrów na godzinę.
Ferrari HC25 zostało ujawnione przy okazji cyklicznego spotkania Ferrari Racing Days na torze Circuit of the Americas w USA. Oznaczenie HC25 zarejestrowano jako znak towarowy jeszcze w 2025 roku.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 15.05.2026






























