W ciągu pięciu pierwszych sezonów pucharu GT2 European Series pod skrzydłami SRO Motorsports Group pojawiło się kilka nowych pojazdów, które homologowano specjalne z myślą o nowej grupie. Maszyny klasy GT2 przygotowało Audi, KTM, Brabham, Maserati oraz Mercedes-AMG, a między nimi mogły pokazać się pucharówki Ferrari, Lamborghini i Porsche. W sezonie 2024 pojawiła się wśród nich gościnnie brytyjska Ginetta, która nie ukrywała swoich planów: latem 2025 roku po kilkunastu miesiącach pracy pokazano maszynę homologowaną oficjalnie w grupie GT2, która miała być najmocniejszą i najszybszą propozycją marki wśród pojazdów GT.
Idealnym punktem wyjścia dla samochodu nowej kategorii było wszechstronne coupe G56, które wylansowano w 2021 roku jako następcę G55. Auto zostało wtedy wymyślone jako ścigacz popularnej kategorii GT4, ścigacz w markowych pucharach i akademii GT, drogowa odmiana GTR oraz baza do dalszych eksperymentów. Eksperymenty te realizowano z pomocą prototypu noszącego oznaczenie GTX.
Największą zmianą między generacjami był silnik. Coupe G55 w wersji GT4 korzystało z fordowskiego V6 o pojemności 3,7 litra. W przypadku G56 postawiono na 6,2-litrowe V8 typu LS3 od Chevroleta, którego adaptacją zajęli się specjaliści Ginetty i które przekraczało 500 koni mechanicznych (w autach pucharowych karierę kontynuowała widlasta szóstka). Dla modelu G56 GTX przygotowano nową jednostkę na tej samej architekturze, którą doładowano i podkręcono o kilkaset koni względem GT4. Cały samochód przeszedł jednocześnie daleko idącą optymalizację pakietu aerodynamicznego, układów chłodzenia i podwozia. To właśnie prace nad GTX doprowadziły do budowy G56 homologowanej w kategorii GT2.
Model GTX zadebiutował w 2023 roku w 12-godzinnym wyścigu w Kuwejcie, w którym wygrał w swojej klasie. W kolejnym sezonie prototyp wystartował gościnnie na Spa-Francorchamps w pucharze GT2 European Series, w którym poprowadził go sam szef Ginetty, Lawrence Tomlinson. Kolejne miesiące przygotowań doprowadziły do startu w 6-godzinnym wyścigu w Abu Dhabi oraz 24-godzinnym wyścigu w Dubaju (ponownie za kierownicą Tomlinson). Latem 2025 roku projekt GTX został po ponad półtora roku prac sfinalizowany w postaci gotowej do realizacji zadań bojowych Ginetty G56 GT2.
G56 GT2 jako samochód, który nie musiał bazować na modelu produkowanym seryjnie, pozostawiła twórcom ogromne pole do popisu. Coupe, bazujące na rurowej ramie, dostało poszerzoną karoserię, którą wykonano w całości z włókien węglowych i rozbudowano aerodynamicznie (wentylowane przednie nadkola, duże skrzydło z tyłu i splitter z przodu, mocno "oddychające" sekcje boczne i progi, którymi wyprowadzono końcówki wydechu i tak dalej). Zgodnie z przepisami auto musiało ważyć co najmniej 1250 kilogramów. Na jego pokład trafiła skrzynia biegów od XTrac w układzie transaxle, sprzęgło Sachs, regulowane amortyzatory Ohlins w obrębie zawieszenia na podwójnych wahaczach, tarcze i klocki hamulcowe firmy Alcon, elektronika MoTeC oraz ogumienie Pirelli P Zero typu DHG.
Regulacje GT2 wymusiły między innymi osadzenie fotela kierowcy na stałe i opracowanie regulowanych pedałów. Znacznie większa moc, niż w przypadku wolnossących G56 i znacznie zwiększony docisk aerodynamiczny doprowadziły do nowego podejścia do zawieszenia, które zostało przeprojektowane z myślą o redukcji przechyłów podczas gwałtownego hamowania i przyspieszenia, a tym samym ograniczenia przesunięć balansu aerodynamicznego.
Ginetta przygotowała dla GT2 widlastą ósemkę o pojemności 6,3 litra z aluminiowym blokiem, suchą miską olejową oraz sprężarką, którą oparto na LS3. Wywodzi się ona ze starszego o prawie dziesięć lat prototypu G57 w stylu długodystansowych maszyn LMP2 i LMP3. Motor przy ciśnieniu doładowania na poziomie tylko jednego bara może wypluwać nawet 800 koni mechanicznych, o ile nie dotkną go regulacje Balance of Performance, które mają za zadanie wyrównanie osiągów między różnymi samochodami tej samej kategorii. BoP steruje również minimalną masą samochodów, zależnie od toru wyścigowego i towarzystwa.
Ginetta G56 GT2 zadebiutowała w europejskim pucharze GT2 jesienią 2025 roku w szóstej i ostatniej rundzie sezonu. Występ zakończył się sukcesem: miejsce drugie w pierwszym wyścigu i trzecie w drugim. Na sezon 2026 zaplanowano budowę co najmniej siedmiu egzemplarzy, które trafią do GT2 European Series oraz mistrzostw w Ameryce Północnej i Azji.
Tekst: Przemysław Rosołowski
Ostatnia aktualizacja: 30.05.2026






























