
Grand Prix Azerbejdżanu - Braki skupienia
Formuła 1 opuściła już Europę i skierowała się ku krajom azjatyckim. Pierwszy w kolejce był Azerbejdżan i tor narysowany na ulicach Baku, na którym grand prix odbyło się wyjątkowo w sobotę, a nie niedzielę. W ostatnich pięciu latach cztery razy wygrywali tu kierowcy zespołu Red Bull Racing i tylko raz kierowca zespołu McLarena, który w tym roku broni oba tytuły mistrzowskie.
Po czternastu grand prix zespół McLarena zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, a aktualny mistrz świata kierowców, Lando Norris, jest czwarty. Norris i McLaren wygrali w tym roku tylko w dwóch wyścigach, a nowe modernizacje ich bolidów mogą przynieść kolejne. Ale prawdopodobnie nie w Azerbejdżanie, ten tor nigdy nie sprzyjał maszynom brytyjskiej marki. Na miejsce duże pakiety modernizacji przywiozły także zespoły Red Bull, Racing Bulls, Cadillac, Audi oraz Williams, który miał się w końcu uporać z kilkudziesięcioma kilogramami nadwagi. W barwach Red Bull do ścigania wrócił Hadjar, który po kontuzji nadgarstka musiał pauzować przez trzy ostatnie wyścigi grand prix (zastępował go Lawson z Racing Bulls, za którego na grid tylko tymczasowo wrócił Tsunoda). Grand Prix Azerbejdżanu z uwagi na niedzielne święto żałoby narodowej zostało przesunięte na sobotę.
W pierwszych treningach w czwartek na 6-kilometrowym Baku City Circuit problemy techniczne miały między innymi oba McLareny oraz bolidy Audi i Haasa, a w Mercedesie-AMG lidera mistrzostw świata zawiodła hydraulika. Najszybszy był Russell w Mercedesie-AMG, za którym uplasowali się Verstappen w Red Bullu i Leclerc w Ferrari. Russell był najszybszy również w drugiej sesji treningowej, w której tuż za nim znaleźli się Antonelli oraz Verstappen. Swoją maszynę na barierkach rozbił Lindblad z Racing Bulls, problemy związane z układem napędowym miał Haas. W trzeciej i ostatniej sesji treningowej, w której zaskakiwały podmuchy wiatru, najszybszy był Verstappen, drugi był Russell, trzeci Hamilton. Bolesne spotkanie z barierkami zaliczył tym razem Stroll, który uszkodził swojego Aston Martina. Obaj kierowcy Aston Martina po wymianie elementów układu napędowego poza regulaminowe limity mieli zostać cofnięci na starcie do ostatniej linii.
W piątkowych kwalifikacjach do sobotniego grand prix, w których wiało jeszcze bardziej, już po kilku pierwszych okrążeniach ze ścianą spotkał się Antonelli, który poważnie uszkodził przednie zawieszenie w swoim Mercedesie-AMG. Po Q1 odpadli obaj kierowcy Cadillaca, obaj kierowcy Aston Martina oraz obaj kierowcy Audi. Antonelli awansował, ale na tor już nie wrócił. Po Q2 odpadli obaj kierowcy Racing Bulls, obaj kierowcy Haasa oraz Albon w Williamsie. Po pole position z ogromną przewagą sięgnął Russell w Mercedesie-AMG. Kolejne pozycje startowe zdobyli: Leclerc w Ferrari ze stratą aż 0,837 sekundy, Piastri w McLarenie, Hadjar po powrocie za kierownicę Red Bulla, Norris w McLarenie, Hamilton w Ferrari, Gasly w Alpine, Verstappen w Red Bullu, Colapinto w Alpine oraz Bearman w Haasie. Dziewiąty był Sainz w Williamsie, który został cofnięty o pięć pozycji za przewinienie pod żółtymi flagami. Antonelli? Miejsce szesnaste.
Sobotnie grand prix wystartowało tuż po godzinie trzynastej czasu polskiego w promieniach Słońca. Russellowi nic nie przeszkadzało w utrzymaniu prowadzenia, Antonelli był ostrożny i stracił jedno miejsce. Na pierwszym kółku awansował Verstappen, na miejsce drugie wpadł Piastri, na trzecie spadł Leclerc. Okrążenie 2 z 51: Verstappen wyprzedza Hamiltona i awansuje na miejsce szóste. Okrążenie 3: Verstappen wyprzedza Norrisa. Okrążenie 4: Hadjar wyprzedza Leclerca i awansuje na podium, później w jego ślady idzie Verstappen. Leclerc spada na miejsce piąte. Okrążenie 5: Antonelli utknął, jest szesnasty. Okrążenie 6: trwa odrabianie strat, Antonelli jest czternasty. Okrążenie 7: pozycjami wymieniają się Verstappen i Hadjar w Red Bullach. Russell prowadzi ze stale powiększającą się przewagą ponad trzech sekund nad najbliższym McLarenem, do którego zbliżają się oba Red Bulle.
Okrążenie 16: po kilku kółkach bez większych atrakcji przewaga Russella przekracza już siedem sekund. Okrążenie 17: Norrisa wyprzedza Hamilton, który awansuje na miejsce szóste. Antonelli po wyprzedzeniu Bearmana awansuje do pierwszej dziesiątki. Okrążenie 21: jako pierwszy na planowany pit stop zjeżdża Sainz. Okrążenie 22: do mechaników Aston Martina zjeżdża Alonso i wycofuje się z wyścigu (wcześniej odpadł Stroll). Okrążenie 23: Antonelli po wyprzedzeniu Colapinto awansuje na miejsce dziewiąte. Okrążenie 25: Russell zgłasza kontakt z barierkami i potencjalne uszkodzenie ogumienia, ale wygląda na to, że wszystko jest w porządku. Oba Red Bulle utknęły za McLarenem i od dłuższego czasu wygląda na to, że Hadjar może mieć lepsze tempo od Verstappena, ale Red Bull nie podejmuje decyzji o zmianie pozycji. Okrążenie 27: Hadjar próbuje atakować Verstappena, musi przeprowadzić czysty manewr.
Okrążenie 30: żółte flagi, poważny błąd Norrisa, który blokuje koła podczas hamowania, ratuje się wyjazdem poza granice toru i spada na miejsce dziewiąte. Chwilę później rozbija się Albon, którego Williams ląduje przodem na barierkach! Żółte flagi, samochód bezpieczeństwa. Na pit stop zjeżdżają Gasly i Antonelli, w których ślady idzie oczywiście Norris i inni, pomijając pierwszą szóstkę. Okrążenie 32 z 51: na pit stop zjeżdża Russell, Piastri, Verstappen, Hadjar, Leclerc oraz Hamilton. Mechanicy Red Bulla i Ferrari muszą obsłużyć dwa postoje w kilka sekund, bez problemów. Okrążenie 34: Bottas się oddublowuje, można przygotować się do wznowienia ścigania. Koniec okrążenia 35: samochód bezpieczeństwa zjeżdża z toru. Wszyscy są blisko siebie, walka zaczyna się od nowa. W pierwszej dziesiątce czterech kierowców jedzie na ogumieniem medium (Piastri, Hadjar, Leclerc i Hamilton), reszta na soft.
Zielone flagi! Verstappen awansuje na miejsce drugie, Piastri na trzecie. Za nimi kotłuje się: zderza się kilka samochodów, żółte flagi, samochód bezpieczeństwa! Z wyścigu odpada Norris, w którego wpadł Gasly, w którego po zablokowaniu kół z impetem uderzył ułamek sekundy wcześniej Colapinto (kara: cofnięcie o pięć miejsc na starcie kolejnego grand prix). Tuż za nimi zderzają się obaj kierowcy zespołu Racing Bulls. Zyskują na tym kierowcy Haasa: miejsce ósme i dziewiąte. Antonelli jest siódmy. Obaj kierowcy uszkodzonych Alpine, którzy jechali wcześniej w strefie punktowej, zjeżdżają do mechaników i wycofują się z wyścigu. Okrążenie 38: samochód bezpieczeństwa opuszcza tor. Tym razem restart przebiega czysto. Piastri broni się przed Hadjarem. Okrążenie 40: Piastri blokuje koła podczas hamowania i wylatuje poza tor w tym samym miejscu, co Norris! Kierowca McLarena spada z miejsca trzeciego na piętnaste. Na miejsce trzecie awansuje Hadjar. Verstappen utrzymuje się cały czas niecałą sekundę za Russellem.
Okrążenie 43 z 51: Antonelli wyprzedza Hamiltona i awansuje na miejsce piąte, jakieś 3,5 sekundy przed nim jest teraz Leclerc, ale jego Mercedes-AMG ma małe uszkodzenia podłogi. Okrążenie 45: Verstappen ląduje pod okiem grona sędziowskiego za potencjalne przewinienie podczas neutralizacji za samochodem bezpieczeństwa (werdykt: NFA). Okrążenie 48: Lindblad znajduje miejsce między Haasami, wyprzedza Bearmana i awansuje na miejsce ósme. Okrążenie 49: Sainz wyprzedza Hulkenberga i awansuje na miejsce dziesiąte. Okrążenie 50: żółte flagi, poza granicami toru na chwilę znalazł się Bottas. Verstappen prawie do samego końca utrzymywał się niecałą sekundę za liderem, ale nie zdołał się zbliżyć jeszcze bardziej. Ostatnie okrążenie: żółte flagi, na barierkach rozbił się Bottas w Cadillacu. Zielone flagi: Verstappen może atakować na prostej startowej, ale linia mety jest zbyt blisko. Więcej szczęścia ma Lindblad, który na ostatnich metrach wyprzedza Ocona!
Tegoroczne Grand Prix Azerbejdżanu zakończyło się wygraną George'a Russella w Mercedesie-AMG z przewagą tylko 0,196 sekundy. Była to ósma wygrana kierowcy w karierze i trzecia w tym roku. Kolejne miejsca zajęli: Verstappen i Hadjar w Red Bullach (trzecie podium Hadjara w karierze), Leclerc w Ferrari, Antonelli w Mercedesie-AMG, Hamilton w Ferrari, Lindblad z Racing Bulls, Ocon i Bearman w Haasach (pierwsze podwójne punkty zespołu w tym roku) oraz Sainz w Williamsie. Antonelli pozostaje pewnym liderem generalki kierowców, ale jego przewaga nad Russellem zmalała z 81 do 66 punktów. W tabeli konstruktorów Mercedes-AMG oddala się od Ferrari i zwiększa dystans ze 145 do 160 punktów. Kolejny wyścig będzie miał miejsce już w następny weekend: na czwartego października zaplanowano Grand Prix Bahrajnu... w Malezji.
| Klasyfikacja generalna kierowców - top 5 | ||
|---|---|---|
| Kimi Antonelli (Mercedes-AMG) | 302 pkt. | |
| George Russell (Mercedes-AMG) | 236 pkt. | |
| Lewis Hamilton (Ferrari) | 199 pkt. | |
| Lando Norris (McLaren) | 186 pkt. | |
| Charles Leclerc (Ferrari) | 179 pkt. | |
| Klasyfikacja generalna konstruktorów - top 5 | ||
|---|---|---|
| Mercedes-AMG | 538 pkt. | |
| Ferrari | 378 pkt. | |
| McLaren | 306 pkt. | |
| Red Bull Racing | 263 pkt. | |
| Racing Bulls | 83 pkt. | |



















