
Tesla Roadster - Dla kierowcy i pilota
Tesla odleciała. Dosłownie. Oczekiwanie na zapowiedzianego prawie dziesięć lat temu Roadstera nowej ery dobiegło prawie końca. Szalone zapowiedzi o przyspieszeniu wspomaganym silnikami odrzutowymi, technologiach SpaceX pozwalających na unoszenie się nad ziemią i innych niestworzonych rzeczach mają znaleźć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości i trafić do produkcji!
O pokazanym w 2017 roku prototypie Roadstera, który miał być gotowy do produkcji w okolicach roku 2020, możecie już zapomnieć. Zupełnie nowy model został zaprojektowany od nowa i pod względem stylistycznym czerpie pełnymi garściami z Cybertrucka, motywów sci-fi z lat osiemdziesiątych oraz... podwodnego Lotusa Esprita z filmu o przygodach Jamesa Bonda. Roadster został roadsterem tylko z nazwy. Ma zamknięte dwuosobowe nadwozie z rozstawem osi około 2,8 metra, unoszone do góry drzwi, które wycięto razem z częścią dachu (szklane panele dachu mają być zdejmowane), chowane przednie światła, ruchome skrzydło z tyłu, które może wysunąć się daleko poza tylny pas i odchylane przednie nadkola, które również pracują aerodynamicznie. Z tyłu schowały się duże wentylatory (sztuk cztery), które razem z dyfuzorami będą generowały efekt przypowierzchniowy. Brzmi rozsądnie? Nie ma zaskoczeń? No to trzymajcie się.
Prototypy i makiety Roadstera zostały pokazane w ruchu minionej nocy w jednej z placówek SpaceX w Teksasie, siostrzanej firmy prowadzącej od lat własny program kosmiczny. To właśnie wynalazki SpaceX okazały się kluczowe przy wymyślaniu maszyny. Samochód, a raczej jego pełnowymiarowa makieta z manekinem kierowcy, wyraźnie daleka od produktu końcowego, skakała przed publicznością w powietrzu, robiła fikołki na wysokości kilku metrów i jeździła do góry nogami! Przeprowadzono również próby startu od zera do 60 mil na godzinę. Gdy sprzęt pomiarowy zorientował się już co przed chwilą się wydarzyło, pokazał wynik około 0,8 sekundy (słownie: osiem dziesiątych sekundy)! Później na scenę wjechał również jeżdżący Roadster. Jednocześnie uruchomiono zapisy chętnych na zakup auta i wpłacenie zwrotnej zaliczki, która na start sięga dwudziestu dwóch tysięcy złotych. Ale z tym właściwie tak naprawę mamy do czynienia?
Tesla Roadster w podstawowej wersji Performance ma trafić na publiczne drogi najwcześniej w 2028 roku. Dokładna specyfikacja auta pozostaje na razie tajemnicą, a Tesla mówi obecnie o dwóch silnikach i napędzie tylnej osi (Roadster chce być rasową maszyną sportową), mocy co najmniej 1000 kW, akumulatorach o pojemności dużo ponad 100 kWh i zasięgu ponad 500 kilometrów, sprincie od zera do setki w czasie jednej sekundy z kawałkiem i prędkości maksymalnej ponad 340 km/h. Szerokie zastosowanie włókien węglowych miałoby utrzymać masę własną na poziomie poniżej 1700 kilogramów. Samochód otrzyma między innymi wentylatory wspomagające docisk aerodynamiczny, adaptacyjne zawieszenie, kamery i wyświetlacze zamiast lusterek, wolant zamiast okrągłej kierownicy oraz układ kierowniczy i układ hamulcowy bez fizycznych połączeń. Rezerwując wersję Performance w ciągu dziesięciu dni po wpłaceniu wstępnej zaliczki trzeba będzie dorzucić 190 tysięcy złotych (plus nie wiadomo jeszcze ile finalnie). Brzmi rozsądnie? Szaleństwo zaczyna się kilka kroków dalej...
Limitowany wariant Roadster Thrust, zainteresowany biciem rekordów przyspieszeń i czasów okrążeń torów wyścigowych, zostanie dodatkowo wyposażony w silniki przyspieszające prosto od SpaceX. Poznamy go po czterech końcówkach wydechu dyszach układu ze skompresowanym powietrzem, który zapewnia napęd odrzutowy i przyspieszenie od zera do setki na poziomie niespełna jednej sekundy (oczywiście poza publicznymi drogami). Duży zbiornik z gazem zajmie miejsce tuż za kabiną pasażerską. Tesla zapowiada pełną homologację wersji Thrust do poruszania się po zwykłych drogach, ale nikt nie zagwarantuje, że do tego rzeczywiście dojdzie. Druga faza zaliczki: okrągły milion złotych. Tylko wyselekcjonowanym klientom ma być oferowany jednoosobowy Roadster Rocket z kompletnym systemem umożliwiającym latanie i wszystkim, co będzie już znane z wersji Performance i Thrust, który właściwie samochodem już nie będzie. Topowy wariant ma przekraczać prędkość 530 km/h. Wierzycie?
Tekst: AutoGEN.pl. Źródło/zdjęcia: Tesla. Tesla Roadster na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















