
Arden AJ 50 V12 - Wymagający F-Type
Arden, który nieprzerwanie od początku lat osiemdziesiątych trudni się modyfikowaniem samochodów produkowanych przez Jaguara, wkroczył oficjalnie do segmentu restomodów. Pierwszym tego typu dziełem niemieckiej marki jest model noszący oznaczenie AJ 50 V12. To modernizacja klasycznego E-Type'a, jednego z najpiękniejszych aut w historii motoryzacji.
Arden Automobilbau funkcjonuje nieprzerwanie już od pięćdziesięciu lat, początkowo jako dealer brytyjskich samochodów, później również jako tuner oraz zespół wyścigowy i w końcu specjalista, do którego można się zgłosić w razie potrzeby przeprowadzenia pieczołowitej renowacji naszego klasyka. Stałym punktem oferty niemieckiej marki z Krefeld już w 1982 roku stały się zmodyfikowane samochody Jaguara, które w ostatnich latach sprowadzały się przede wszystkim do coupe i roadsterów z serii F-Type. A okazji pięćdziesiątej rocznicy działalności Ardena powstał AJ 50 V12. To wszechstronnie zmodernizowany E-Type Series II z widlastą dwunastką pod długą maską, który na życzenie może zostać przygotowany do zwykłego ruchu drogowego, a także do wyścigów.
AJ 50 V12 zachował klasyczne linie, ale został ubrany w nową karoserię z paneli wykonanych ręcznie z aluminium. Twardy, zdejmowany dach wykonano z włókien węglowych. Nowe są felgi, oświetlenie w technologii LED oraz układ hamulcowy z ABS'em. Zmodyfikowano zawieszenie, układ kierowniczy, układ napędowy i zwiększono sztywność całego nadwozia. Arden postawił na wolnossące V12 o pojemności 6,3 litra, które przeniesiono do współczesności, ale pozostawiono różne opcje. Do wyboru jest między innymi elektronicznie sterowany wtrysk paliwa lub gaźniki. Wiele rozwiązań w zakresie podwozia i układu napędowego przygotowano na bazie doświadczeń oddziału Arden Racing i startów E-Type'ami w różnego rodzaju mistrzostwach GT dla klasyków. Napęd na tylną oś przenosi ręczna skrzynia biegów ZF o sześciu przełożeniach, którą dobrano specjalnie z myślą o jednostce V12.
Już z bazowej specyfikacji dostaniemy jakieś 560 koni mechanicznych. O takiej mocy oryginalny E-Type mógł tylko pomarzyć. Na tym nie koniec. Arden będzie oferował również wariant wyścigowy, wzorowany na C-grupowych prototypach, który ma przekraczać 710 koni mechanicznych! Ma to być jednostka wywodząca się z silników, które w latach 1988-1990 dały Jaguarowi dwa zwycięstwa w 24-godzinnym Le Mans. Plany produkcyjne AJ 50 V12 zakładają budowę maksymalnie pięćdziesięciu samochodów na całą kulę ziemską. Ręczna budowa każdej sztuki pochłonie jakieś pięć tysięcy roboczogodzin... albo znacznie więcej, jeśli klient zdecyduje się na nietypowe indywidualizacje. Pierwsze auta mają być gotowe do oddania w ręce właścicieli na początku przyszłego roku. Arden wylicza, że na każdą sztukę złoży się około osiem tysięcy osobnych części, w tym około 5,5 tysiąca wymienionych na nowe i około 2,5 tysiąca zrewidowanych lub zmodyfikowanych.
Źródło/zdjęcia: Arden Automobilbau Arden AJ 50 V12 na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















