Wesprzyj utrzymanie i rozwój strony: Postaw kawę na buycoffee.to Przybij piątkę na suppi.pl
Aktualności

Van Roij Daytona Shooting Brake - Precyzja równowagi

Niezależne studio Niels van Roij Design ukończyło kolejny projekt, nad którym pracowało przez ostatnie lata. Holenderski zakład, który specjalizuje się w budowie samochodów na indywidualne zamówienia, wziął tym razem pod nóż berlinettę Ferrari z silnikiem V12 i przekształcił ją w stylowe kombi na wzór Daytony Shooting Brake z lat siedemdziesiątych.

Shooting brake to jeden z ulubionych tematów Van Roija i spółki oraz ich klientów. Studio z Uden potraktowało już w ten lub podobny sposób samochody Rolls-Royce'a, Tesli, Range Rovera oraz Ferrari. W tym ostatnim przypadku mowa o współczesnej interpretacji wyścigowego Breadvana, do której dołączyła niedawno kolejna pozycja. To samochód wzorowany na słynnym 365 GTB/4 Daytona Shooting Brake, które zostało zbudowane w jednym egzemplarzu na początku lat siedemdziesiątych. Pomysł na unikatowe 365 GTB/4 narodził się w USA, gdy do Chinetti Motors, słynnego dealera włoszczyzny, zgłosił się klient z nietypowym marzeniem. Luigi Chinetti przyjął ambitne zamówienie, zatrudnił kalifornijskiego projektanta (Garfinkle), zaopatrzył się w 365 GTB/4 na podwoziu 805 i zlecił przeróbkę samochodu... angielskiemu Pantherowi, który produkował w tym czasie luksusowe roadstery wzorowane na przedwojennych modelach SS, które przekształciło się później w Jaguara. Odrestaurowane 365 GTB/4 Daytona Shooting Brake pojawiło się w 2016 roku na aukcji, ale nie osiągnęło ceny minimalnej (wartość szacowano na co najmniej 750 tysięcy dolarów).

Zdjęcie Van Roij Daytona Shooting Brake

Zespół Niels van Roij Design zbudował swoją Daytonę Shooting Brake na bazie Ferrari 599 GTB Fiorano. Prace nad pojazdem rozpoczęto ponad cztery lata temu, w cały projekt zainwestowano ponad piętnaście tysięcy roboczogodzin. Zaprojektowano i zbudowano dla niego zupełnie nową karoserię (z bazowego 599 zostały właściwie tylko drzwi i przednia szyba), felgi, układ wydechowy i przeprojektowano wnętrze. Cała nowa karoseria została wykonana ręcznie z aluminium, różnego rodzaju detale wyprodukowano na drodze druku 3D, przygotowano także nowe światła. W kabinie na sam środek przesunięto zestaw zegarów i wyświetlaczy, a za plecami kierowcy i pasażera ułożono dzielony bagażnik do którego dostaniemy się przez... dwa boczne otwory z unoszonymi do góry przeszklonymi drzwiami, niczym w oryginalnym 365 GTB/4 Daytona Shooting Brake z lat siedemdziesiątych, na którym wzorowano także kolorystykę. Duża tylna szyba jest nieruchoma. Ferrari na tego typu przeróbki od zawsze ma uczulenie, dlatego na Daytonie Shooting Brake nie uchował się ani jeden znaczek firmowy z Maranello.

Zdjęcie Van Roij Daytona Shooting Brake

Pod względem mechanicznym samochód pozostaje standardowym 599 GTB Fiorano, które było produkowane w latach 2006-2012 jako jeden z klasycznych grand tourerów Ferrari. Maszynę zasila wolnossące V12 o pojemności sześciu litrów, z którego płynie 620 koni mechanicznych oraz 608 niutonometrów. Ferrari oferowało 599 z ręczną lub automatyczną skrzynią biegów, które pozwalały na rozpędzenie się do setki w około 3,6 sekundy i przekroczenie prędkości 330 kilometrów na godzinę. Daytona Shooting Brake od Niels van Roij Design powstała na bazie egzemplarza z automatem i łopatkami do zmiany biegów przy kierownicy. Zgodnie z filozofią holenderskiego studia powstał tylko jeden egzemplarz i kolejnego nie będzie. Auto ma pozostać w rękach właściciela na terenie Holandii. Na horyzoncie są już kolejne projekty van Roija, między innymi krążownik Bentley'a z początku lat dziewięćdziesiątych, który może przeobrazić się w kolejnego shooting brake'a.

Źródło/zdjęcia: Niels van Roij Design Van Roij Daytona Shooting Brake na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij