
Volkswagen Mega Golf - Poza regułami
Chyba nie ma nikogo, kto potrafiłby zliczyć wszystkie wyścigowe odmiany Volkswagena Golfa, których nie przestaje przybywać. Z myślą o przyszłorocznym wyścigu na Nordschleife przygotowywany jest oficjalnie Golf R, a w różnych zakątkach świata dzieją się rzeczy zupełnie niespodziewane. Oto ponad 1000-konny ścigacz prosto z Republiki Południowej Afryki.
Drogowy Golf R ma już ponad dwadzieścia lat. Pierwszy przedstawiciel gatunku pojawił się na europejskich rynkach w 2002 roku jako Golf R32 ze słynnym silnikiem VR6. Dziesięć lat później Golf R przesiadł się na 4-cylindrowy, turbodoładowany silnik o pojemności dwóch litrów, z którym pozostaje do dzisiaj. Hatchback, wyróżniający się napędem obu osi, przekroczył w ostatniej generacji pułap okrągłych trzystu koni mechanicznych. Dwa lata temu po kolejnych z rzędu modernizacjach moc silnika osiągnęła 333 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy podskoczył do 420 niutonometrów. Oprócz klasycznego hatchbacka Volkswagen oferuje również pojemne kombi. Obok wersji drogowej obowiązkowo budowane są wyścigowe Golfy R, które można zobaczyć między innymi w 24-godzinnym wyścigu na Nurburgringu Nordschleife. Gdzieś w RPA narodził się niedawno wyścigowy Golf do zupełnie innych zadań.
Jedyną w swoim rodzaju bestię nazwano roboczo Mega Golf. Samochód przygotowany przez afrykańskie oddziały Volkswagen Group Africa oraz Volkswagen Motorsport i Michaela Allersa powstał z okazji 75-lecia obecności marki w RPA i został wymyślony jako maszyna do wyścigów górskich. Oznaczało to kompletną przebudowę całego auta bazowego, szczególnie jeśli chodzi o podwozie, karoserię z włókien węglowych z rozbudowaną aerodynamiką i układ napędowy. W środku zostało miejsce tylko dla kierowcy i pełnej klatki bezpieczeństwa, a różnego rodzaju nowości objęły układ hamulcowy z podzespołami AP Racing oraz wzmocniony system przeniesienia napędu na wszystkie cztery koła. Największa zmiana zaszła pod przednią maską. Z pokładu zniknął 4-cylindrowy silnik znany z modelu drogowego.
Miejsce silnika z rodziny EA888 zajęło coś cieszącego się jeszcze większym uwielbieniem i prestiżem. To 5-cylindrowy motor o pojemności 2,5 litra rodem z Audi RS3, którego wydech wyprowadzono... bokami przedniego zderzaka. Twórcy samochodu utrzymują, że kompletnie przebudowana jednostka pod naciskiem wielkich turbosprężarek jest w stanie oddać ponad tysiąc koni mechanicznych! Motor połączono z sekwencyjną skrzynią biegów firmy Sadev. Mega Golf w swoim pierwszym starcie pokazał wielki potencjał, ale wyeliminowała go awaria. Samochód jest szykowany do kolejnych startów oraz różnego rodzaju wystaw. W miniony weekend można go było zobaczyć podczas Festival of Motoring na torze Kyalami (tylko statycznie, wyjazdów na tor nie przewidziano).
Źródło/zdjęcia: Volkswagen Volkswagen Mega Golf na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















