
Range Rover Electric - Bezgłośne osiągi
Po kilku latach prac Range Rover zaprezentował pierwszy w swojej historii model o napędzie elektrycznym. Brytyjski krążownik łączy styl znany doskonale z wersji spalinowych z nieznanymi do tej pory możliwościami, za którymi stoi m.in. rekordowo wysoki moment obrotowy w otoczeniu ciszy i luksusu. Na początku sprzedaży pojawi się limitowany wariant First Edition.
Premierowy Range Rover Electric otwiera zupełnie nowy rozdział w historii luksusowej marki należącej do grupy Jaguar Land Rover. Maszyna bazuje na Range Roverze piątej generacji, który miał swoją premierę prawie pięć lat temu. Brytyjski krążownik o długości przeszło pięciu metrów nie będzie manifestował swojej odmienności: model przyjął klasyczne kształty, a wersję elektryczną rozpoznamy przede wszystkim po wyglądzie grilla oraz felgach. Jego przygotowanie wiązało się z największym programem testowym i rozwojowym w dziejach Range Rovera: w ostatnich latach prototypy przejechały po całym świecie dystans zamykający się w trzydziestu ośmiu okrążeniach całej kuli ziemskiej, a na testy wirtualne i symulacje poświęcono ponad 250 godzin. Twórcy Electrica szacują, że będzie on modelem z największą liczbą opatentowanych rozwiązań w historii marki.
Przejdźmy od razu do rzeczy i najważniejszych liczb: Range Rover Electric wykorzystuje dwa synchroniczne silniki elektryczne z magnesami trwałymi o mocy 260 kW każdy. Maksymalna moc układu napędowego sięgnie 550 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy osiągnie rekordowe 850 niutonometrów. Energia elektryczna magazynowana będzie w bateriach o pojemności 118,5 kWh, które pracują w obwodzie 800 V. Auto będzie można ładować z ładowarek DC z mocą do 350 kW, które pozwolą uzupełnić zapasy prądu na poziomie z 10 do 80% w 22 minuty. W trakcie jazdy baterie będą mogły być ładowane poprzez system odzyskiwania energii kinetycznej z hamowania, regulowany na trzech poziomach (Coast, Light i Heavy). Zasięg w trybie mieszanym ma dochodzić do 599 kilometrów (według norm WLTP), realny zasięg miałby być zbliżony do 535 kilometrów. Electric będzie rozpędzał się od zera do setki w około 4,5 sekundy. Skok z 80 do 121 kilometrów na godzinę ma zajmować tylko 3,5 sekundy.
Electric będzie uzbrojony w nowy system zarządzania trakcją, który ma reagować w zaledwie 50 milisekund i gwarantować przyczepność w każdych warunkach (na tylnej osi może lądować od 0 do 100% momentu obrotowego). Samochód będzie gotowy na brodzenie w wodzie o głębokości nawet 900 milimetrów. Nowe patenty obejmą między innymi system zarządzania ciepłem ThermAssist, który optymalizuje wykorzystanie energii elektrycznej w ekstremalnych temperaturach, a także autorskie silniki elektryczne i baterie. Zamówienia na Range Rover Electric są już otwarte. Samochód dostępny będzie w wersjach z krótkim lub długim rozstawem osi w specyfikacjach SE, HSE i Autobiography, a także SV, SV Ultra i SV Black. Na otwarcie sprzedaży dostępna będzie specjalnie wykończona i bogato wyposażona wersja First Edition, która będzie ograniczona do 2,5 tysiąca egzemplarzy. Polski cennik zaczyna się od około 753 tysięcy złotych, First Edition startuje od 965,5 tysiąca złotych.
Rodzinę Range Rovera tworzą obecnie cztery maszyny: spalinowy i elektryczny Range Rover, model Sport, Velar oraz Evoque. Marka planuje, że przed końcem dekady jej ofertę uzupełnią kolejne samochody o napędzie elektrycznym. Pierwszym z nich ma być zupełnie nowy, piąty model w rodzinie, grand tourer noszący po prostu oznaczenie GT. To coś, czego w gamie Range Rovera do tej pory jeszcze nie było. Samochód powstaje na nowej platformie EMA, którą będzie dzielił z elektryczną limuzyną Type 01 od Jaguara. W przyszłości GT ma pojawić się również jako hybryda z silnikiem spalinowym. Na razie Range Rover GT został pokazany tylko na zdjęciach zamaskowanego prototypu. Więcej informacji na jego temat ma zostać ujawnionych przed końcem tego roku.
Źródło/zdjęcia: Range Rover Range Rover Electric na forumRange Rover GT na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















