Warszawskie Arrinera Automotive ani na chwilę nie zwalnia tempa prac nad pierwszym, polskim super samochodem, 650-konnym coupe Hussarya. Coupe ma wyjechać na światło dzienne najszybciej w przyszłym roku, a dziś firma odpowiada na jedenaście naszych pytań odnosnie całego projektu i jego przysłości.
Od ponad przeszło dekady BMW projektuje swoje nowe modele w myśl strategii Efficient Dynamics, mającej poprawić ich osiągi i wydajność. Dwa lata temu filozofia ta wzbogaciła się o silniki serii TwinPower Turbo, a w tym roku poszerza się o hasła eDrive i LifeDrive, które najlepiej ucieleśnia coupe i8.
Pięć lat temu w kolekcji jednego z dealerów Lamborghini na Cyprze odnaleziono pierwsze, prototypowe podwozie Miury, od którego zaczęła się cała rewolucja wśród samochodów sportowych. Szkielet powędrował tuż po odnalezieniu do Stanów Zjednoczonych, a już w przyszłym tygodniu trafi na aukcję w Pebble Beach.
Za pierwszy samochód w historii powszechnie uznaje się dzieło Karla Benza, choć oczywiście można z tym polemizować. Jeszcze bardziej zażartą dyskusję mogą wzbudzić poszukiwania pierwszego, drogowego samochodu o charakterze sportowym. W tym przypadku jednym z faworytów będzie... kolejny automobil Benza.
Nie jest jeszcze ukończona, ale już niczego jej nie brakuje. Zupełnie nowa Honda NSX przeobraziła się z konceptu w sprawny prototyp, w którym pojawił się ostatni, kluczowy "składnik". Kierowca. W miniony weekend auto pokazano po raz pierwszy w ruchu na pętli Mid-Ohio Sports Car Course.
Zapowiadana od kilku lat rewolucja BMW stanie się w najbliższych miesiącach faktem. W ofercie marki pojawi się pierwszy, elektryczny model o oznaczeniu i3, po którym przyjdzie czas na sportową hybrydę i8. Na razie nowa linia modelowa odcina się od reszty rodziny. A gdyby tak zatrzeć rosnące różnice?
Dziś mija dokładnie rok od prezentacji przez Arrinera Automotive pierwszych wizualizacji seryjnej wersji modelu Hussarya. Czy projekt idzie zgodnie z planem? Kiedy zobaczymy pierwsze egzemplarze auta? Czy parametry techniczne i osiągi będą odbiegać od zapowiedzi? Czy Arrinera to ściema? Oto kilka dość świeżych odpowiedzi.
Ile osób chciałoby posiadać wyścigowy prototyp historycznej grupy C, albo coś z repertuaru obecnego LMP? Ile chciałoby taki samochód przystosować do zwykłego ruchu drogowego? Do odważnych świat należy i takich osób nie brakuje, ale tylko nielicznych na to stać. A może tak kupić coś mniej kosztownego?
Najwyższy czas pokazać następcę Gallardo? Nic z tych rzeczy! Lamborghini idzie w ślady Porsche i mnoży wariacje swojego najlepiej sprzedającego się modelu w nieskończoność. W tej chwili oferta obejmuje 6 bazowych Gallardo, 4 wersje limitowane i 2 torowe. Oto numer 13 na liście: LP570-4 Squadra Corse.
Kampania torowych Aston Martinów klasy LMP1 zakończyła się w 2011 roku po druzgocącej klęsce w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Do tego czasu opracowano tylko dwa prototypowe modele: pierwszy na podwoziu Loli, drugi zaprojektowany w całości od zera. Oba już wkrótce będą miały swoje kolejne pięć minut.