Wesprzyj utrzymanie i rozwój strony: Postaw kawę na buycoffee.to Przybij piątkę na suppi.pl
Aktualności

Dallara IR-28 - Zwiększone możliwości

Najszybsza amerykańska seria wyścigowa szykuje się do przejścia na zupełnie nową maszynerię, za którą po raz kolejny odpowiadać będzie włoska Dallara. Władzę w serii IndyCar przejmie w najbliższej przyszłości bolid o oznaczeniu IR-28, który ma być jeszcze szybszy, jeszcze bardziej uzdolniony aerodynamicznie i oczywiście jeszcze bezpieczniejszy.

Zaprojektowany od zera bolid zastąpi Dallarę IR-12 (nazwaną później DW12 na cześć Dana Wheldona, który zginął w wypadku na owalu w Las Vegas), która zadebiutowała w sezonie 2012, od którego przeszła kilka znaczących modernizacji. Najważniejsze obejmowały aerodynamikę oraz układy napędowe, które niedawno zostały zhybrydyzowane, ale nie w tak dużym stopniu, jak planowano oryginalnie. Bolid IR-28 ma wprowadzić na amerykańskie tory wyścigowe wszystkie nowości, które z różnych względów były odkładane w czasie. Samochód zaprojektowano na zupełnie nowym kadłubie z włókien węglowych, który przykryto zupełnie nową karoserią z charakterystyczną osłoną kokpitu kierowcy oraz dwoma pakietami aerodynamicznymi, które sprowadzają się przede wszystkim do różnych przednich i tylnych skrzydłem oraz różnych sekcji osłaniających tylne koła. Dwa różne pakiety aerodynamiczne mają jak zwykle odpowiadać na dwie różne potrzeby: wyścigi na torach wyścigowych w formacie jaki znamy w Europie oraz amerykańskich owalach, jak na przykład słynne Indianapolis Motor Speedway.

Zdjęcie Dallara IR-28

Obok nowej aerodynamiki, która ma pozwolić na jeszcze bliższe ściganie, transformacji uległ projekt zawieszenia, które ma pracować w układzie nazwanym Custom Axis Inertance Control Suspension System i które ma otwierać przed zespołami nowe możliwości. IR-28 ma być najbezpieczniejszym bolidem w historii IndyCar. Zadba o to nowe podwozie, w którym znalazło się znacznie więcej miejsca dla kierowców, oraz jeszcze bardziej rozbudowane elementy chroniące kierowcę. Tak samo, jak obecnie za układy napędowe odpowiadać będzie Honda oraz Chevrolet. Sercem IR-28 będą turbodoładowane V6 o pojemności 2,4 litra, które zostają połączone z pakietem hybrydowym, który ma być znacznie lżejszy od obecnych rozwiązań. Po raz pierwszy w IndyCar wykorzystywane będą baterie spokrewnione z Formułą 1 (w DW12 używane są superkondensatory). Ich opracowaniem i produkcją zajmuje się hiszpańskie Bold Technology, które ma swoje oddziały w Wielkiej Brytanii i USA. Nowe będą również sekwencyjne skrzynie biegów. Standardem będzie ogumienie od Firestone.

Zdjęcie Dallara IR-28

Bolid ma być w sumie o co najmniej 45 kilogramów lżejszy od swojego poprzednika, który w zależności od konfiguracji waży od niespełna 750 do prawie 770 kilogramów. Układ napędowy ma generować nawet przeszło 770 koni mechanicznych. Przed Dallarę IR-28 jest jeszcze długa droga. Pierwsza sztuka została wyposażona w tymczasowy silnik, a jej pierwsze testy mają dać obraz korelacji między symulacjami, a rzeczywistością, co może pociągnąć za sobą zmiany aerodynamiczne. Silniki Chevroleta i Hondy mają być gotowe do testów na początku przyszłego roku, najpierw bez systemu hybrydowego. Bolid IR-28 ma być gotowy do startów z początkiem sezonu 2028, w którym w serii IndyCar w dalszym ciągu startować będą wyłącznie maszyny na podwoziach Dallary. Twórcy nowego bolidu i organizatorzy amerykańskich mistrzostw spodziewają się, że będzie to ich najszybszy samochód w historii. Padają między innymi takie zapewnienia, jak potencjał na pobicie rekordów okrążeń z Indianapolis 500, które ustanowiono jeszcze w 1996 roku.

Źródło/zdjęcia: indycar.com, dallara.it Dallara IR-28 na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij