
Revolution HyperSport - Nie onieśmielający
Brytyjskie Revolution Race Cars, które w ostatnich latach zostało zasilone funduszami amerykańskich inwestorów, przestawiło swoją nową bestię. Jest nim przeznaczony na tory wyścigowe model HyperSport, którym będzie można startować w różnego rodzaju mistrzostwach na całym globie. Samochód ma łączyć w sobie zalety prototypów, GT i jednomiejscowych bolidów.
Revolution Race Cars funkcjonuje dopiero od 2017 roku, a za powstaniem firmy swoi między innymi Phil Abbott, który dwadzieścia lat wcześniej był jednym z założycieli Radical Sportscars. Obie firmy idą w tym samym kierunku. Revolution zaproponowało już kilka wyścigowych modeli i sprzedało ponad pięćdziesiąt samochodów, które rywalizują na terenie Europy, Azji oraz USA. HyperSport to najnowsza propozycja: lekkie, wściekłe auto zbudowane na węglowym kadłubie z umieszczonym centralnie silnikiem, szybą w stylu bolidów IndyCar i aerodynamiką inspirowaną najlepszymi wzorcami z najwyższych kategorii wyścigowych i częściowym wykorzystaniem efektu przypowierzchniowego. Samochód zbudowano w zgodzie ze standardami FIA, zaczynając od testów wytrzymałościowych kadłuba. Modułowa konstrukcja kokpitu pozwala na indywidualne dopasowanie pozycji fotela kierowcy lub instalację fotela dla pasażera.
Do napędu torowej maszynki wykorzystano 2-litrowy, turbodoładowany silnik o mocy przeszło 300 koni mechanicznych i momencie obrotowym 380 niutonometrów. Na sucho HyperSport waży tylko niespełna 700 kilogramów - na jedną tonę przypada jakieś 435 koni mechanicznych. W porównaniu do pierwszego modelu Revolution, który miał ponad 500 koni mechanicznych, to pakiet znacznie przyjaźniejszy amatorom. To pakiet, który celuje we własną kategorię wyścigową i nowe pokolenia kierowców, którzy szukają czegoś bardziej egzotycznego. Nowy model będzie dostępny już latem w cenie 120 tysięcy funtów, nie wliczając podatków (obecnie to równowartość co najmniej 590 tysięcy złotych). Rezerwacja własnego egzemplarza wiąże się z wpłaceniem dwóch tysięcy funtów zaliczki.
Revolution HyperSport ma być gotowy na pierwsze starty już w październiku. Jego kariera ma rozpocząć się od wizyty na torze Portimao w Portugalii w ramach pucharu Sports Prototypes organizowanego od ubiegłego roku przez Equipe Classic Racing. Puchar ten powstał po połączeniu europejskiej serii Sports Prototype Cup oraz brytyjskiej Zeo Prototypes, które wypełniały maszyny takich marek, jak Radical, Praga, Norma, Ligier, Juno, Chiron, Jade, Revolution i innych. W tym roku puchar Sports Prototypes odwiedza Silverstone, Oulton Park, Snetterton, Brands Hatch i kończy sezon w Portimao. Dla samochodów Revolution powstał również markowy puchar wyścigowy w Ameryce Północnej. Producent wspiera również starty w takich seriach, jak Supercar Challenge w Krajach Beneluksu czy kanadyjskie Formula Prototype Challenge.
Źródło/zdjęcia: Revolution, revolutionracecars.com, equipeclassicracing.co.uk Revolution HyperSport na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















