Wesprzyj utrzymanie i rozwój strony: Postaw kawę na buycoffee.to Przybij piątkę na suppi.pl
Aktualności

Grand Prix Barcelony-Katalonii - Wygrywa czerwone

Mistrzostwa świata Formuły 1 po zacumowaniu w Monako przeniosły się do Hiszpanii, a w międzyczasie przypieczętowano zmiany technologiczne na dwa najbliższe lata i ustalono możliwości rozwoju spalinowych jednostek benzynowych pomiędzy poszczególnymi producentami. W niedzielę jedenaście zespołów i dwudziestu dwóch kierowców walczyło na torze Barcelona-Catalunya.

Wprowadzona z początkiem tego roku zupełnie nowa formuła napędowa cały czas wymaga dostrajania. Rozdział mocy na około 544 KM z silnika spalinowego i 476 KM z silnika elektrycznego oraz pomysły na wykorzystanie energii czy ograniczenie przepływu paliwa okazały się mocno problematyczne i już w przyszłym roku zostaną nieco zmienione. Od sezonu 2027 moc silników spalinowych ma zostać zwiększona do około 571 KM, a elektrycznych zmniejszona do około 408 KM (w trybie overtake cały czas do 476 KM). Rok później spalinowe V6 będą miały pozwolenie na wykrzesanie do 612 KM (przede wszystkim dzięki zwiększeniu limitu przepływu paliwa). Stosunek mocy silnika spalinowego do elektrycznego zmieni się w ciągu dwóch lat z obecnego 53/47% do 60/40%. Jednocześnie zostanie podniesiona moc systemu odzyskiwania energii: z obecnych 350 kW do 400 kW w sezonie 2028. Równolegle rozpędu nabierają rozmowy nad możliwym powrotem silników V8, które mogłyby zagościć w Formule 1 już w 2030 roku.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Jeszcze przed wizytą w Monako wprowadzono w życie regulacje znane jako ADUO - Additional Development and Upgrade Opportunities. W skrócie: FIA według znanego tylko sobie procesu mierzy wydajność silników spalinowych poszczególnych producentów i w zależności od wyników rozdaje pozwolenia na ich modernizację. Ku zaskoczeniu wszystkich najbardziej wydajną czy najmocniejszą jednostką napędową miała okazać się produkcja... Red Bull Ford Powertrains, które przygotowało silnik Formuły 1 po raz pierwszy samodzielnie. Wszyscy spodziewali się, że będzie to Mercedes-AMG, który wygrał w każdym z pierwszych sześciu tegorocznych grand prix i który miałby uplasować się w pomiarach na drugim miejscu. Red Bull poddał te sensacje wątpliwości i wszystko ma być sprawdzone jeszcze raz. Pozostali producenci silników - Ferrari, Audi oraz Honda - mieli tracić do Red Bulla jeszcze więcej, co może oznaczać uwolnienie jeszcze większych budżetów na modernizacje.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Podczas wizyty w Hiszpanii na pierwszych piątkowych treningach pojawiło się siedmiu kierowców spoza Formuły 1. W bolidzie Williamsa po raz piąty pojechał Browning, do Audi wsiadł Aron, który wcześniej próbował już Alpine i Saubera, do Ferrari po raz trzeci wskoczył Beganovic, u Mercedesa-AMG po raz piąty pojawił się Vesti, a u Red Bulla już swoją szóstą sesję treningową zaliczył Iwasa. Do bolidu McLarena po raz pierwszy w ramach oficjalnej sesji Formuły 1 wsiadł 21-letni Leonardo Fornaroli z Włoch, mistrz Formuły 3 z sezonu 2024 i mistrz Formuły 2 z zeszłego roku. Za kierownicą Cadillaca zadebiutował 26-letni Colton Herta z USA, który dwa lata temu uplasował się na miejscu drugim w pucharze IndyCar Series. Najszybszy z tego towarzystwa był Fornaroli - miejsce piąte. Szósty był Aron, a ósmy Beganovic, który zrobił najwięcej okrążeń ze wszystkich - trzydzieści.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Podczas pierwszych treningów na 4,66-kilometrowym Circuit de Barcelona-Catalunya najszybszy był Russell w Mercedesie-AMG, za którym uplasowali się Piastri w McLarenie oraz Leclerc w Ferrari. W drugiej sesji najlepszym okrążeniem popisał się Norris w McLarenie, za którym znaleźli się Russell oraz Piastri. W sobotnich treningach na szczyt tabeli wrócił Russell, za którym ponownie wylądowali Piastri i Leclerc. W każdym przypadku tabele zamykali kierowcy Aston Martina oraz Cadillaca, który jako debiutujący zespół jako jedyny nie zdobył w tym sezonie jeszcze ani jednego punktu. Lider klasyfikacji generalnej, Antonelli, który musiał oddać swój bolid Mercedesa-AMG podczas FP1, w swoim najlepszym występie był dopiero piąty, ale rozpędzenia się nie ułatwiali mu inni kierowcy. Duże problemy z hamulcami swojego Cadillaca miał Bottas, który musiał ratować się parkowanie w żwirze.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

W sobotnich kwalifikacjach, które rozpoczęły się w momencie startu 24-godzinnego Le Mans, już po pierwszej sesji bez najmniejszych niespodzianek odpadli obaj kierowcy Cadillaca, Aston Martina oraz Albon w Williamsie i Ocon w Haasie. Po drugiej sesji kwalifikacyjnej na odpoczynek mogli udać się obaj kierowcy Alpine, Lindblad w RB, Bortoleto w Audi, Bearman w Haasie oraz Sainz w Williamsie. Ostatnia sesja musiała zostać przerwana po rozbiciu się Leclerca. Pole position zdobył Russell w Mercedesie-AMG. Za nim uplasowali się kolejno: Hamilton w Ferrari ze stratą jedynie 0,064 sekundy, Antonelli w Mercedesie-AMG, Norris w McLarenie, Verstappen i Hadjar w Red Bullach, Piastri w McLarenie, Lawson w Racing Bullsie, Hulkenberg w Audi oraz rozczarowany własną postawą Leclerc w Ferrari, który nie szczędził sobie słów nagany.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Niedzielne grand prix wystartowało na godzinę przed zakończeniem 24-godzinnego Le Mans. Tor rozgrzany był do przeszło pięćdziesięciu stopni Celsjusza. Wyścig zapowiadał się na dwa lub trzy postoje. W pierwszej dziesiątce tylko Hamilton, Verstappen i Hulkenberg zaczynali na oponach soft, reszta na medium. Z alei serwisowej po wymianie silnika zaczynał Alonso. Do pierwszego zakrętu na pozycji lidera wpadł Russell przed Hamiltonem. Trzy pozycje zyskał Leclerc, który awansował na miejsce siódme. Daleko poza pierwszą dziesiątkę spadł Hadjar, na dziewiąte miejsce awansował Lindblad. Już na drugim okrążeniu Russell miał ponad 1,5 sekundy przewagi. Hulkenberg wyprzedził Lindblada, który spadł na miejsce dziesiąte. Okrążenie 6 z 66: z wyścigu wycofuje się Stroll w Aston Martinie.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Okrążenie 8: Leclerc awansuje na miejsce szóste, Piastri spada na siódme. Okrążenie 12: wczesny pit stop Hamiltona, który spada na miejsce siódme. Kilka cennych sekund na pit stopie traci Lawson. Okrążenie 13: Mercedes-AMG odpowiada wymianą kół u Russella, w którego ślady idzie Verstappen. Okrążenie 14: pit stop Norrisa. Okrążenie 15: na pit stop zjeżdżają Antonelli oraz Piastri. Okrążenie 16: Ferrari wzywa na pit stop Leclerca, który został na prowadzeniu, ale ma on inne pomysły. Okrążenie 17: pit stop Leclerca, czołówka wraca do wcześniejszego porządku. Z wyścigu wycofał się Bottas w Cadillacu. Okrążenie 25 z 66: Russell prowadzi z przewagą niespełna 2,5 sekundy nad Hamiltonem. Okrążenie 28: kolejny postój Hamiltona, który ponownie daje wszystkim do myślenia. Okrążenie 30: Antonelli widzi czarno-białe flagi za przekraczanie granic toru, jeszcze jeden taki występek i zostanie ukarany.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Okrążenie 30: pit stop Verstappena. Okrążenie 31: z wyścigu wycofuje się Hulkenberg, Antonelli jest już niecałą sekundę za Russellem. Okrążenie 33: zaczyna się krótka walka kierowców Mercedesa-AMG, z której nic nie wynika. Okrążenie 36: pit stop Russella, który zatrzymuje się na 2,8 sekundy. Okrążenie 38: na 2,8-sekundowy postój zjeżdża Antonelli, który wraca na tor tuż przed Norrisa. Na prowadzeniu zostaje Hamilton. Z wyścigu wycofuje się Albon w Williamsie. Okrążenie 40: Russell wyprzedza Leclerca i awansuje na miejsce drugie, Leclerc ucieka od razu na pit stop. Antonelli jest niecałe 1,5 sekundy za Russellem, który jest niecałe szesnaście sekund za Hamiltonem. Żółte flagi, a po chwili wirtualny samochód bezpieczeństwa: na trawie zatrzymał się Aston Martin prowadzony przez Alonso. Na pit stop zjeżdża między innymi Verstappen. Okrążenie 41: "tani" pit stop Hamiltona, który... utrzymuje się na prowadzeniu! Okrążenie 42: zielone flagi. Idealnie!

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Okrążenie 43 z 66: Hamilton w zmodernizowanym pod wieloma względami bolidzie Ferrari prowadzi z przewagą około trzech sekund nad Russellem. Okrążenie 45: najszybsze okrążenie wyścigu w rękach Hamiltona, przewaga rośnie do prawie czterech sekund. Okrążenie 50: przewaga Hamiltona przekracza już siedem sekund, do wyścigu wrócił Albon. Okrążenie 53: Antonelli jest chwilowo niecałą sekundę za Russellem. Okrążenie 57: przewaga Hamiltona nie przestaje rosnąć, to już ponad trzynaście sekund. Okrążenie 61: Antonelli po oddaleniu się od Norrisa atakuje i wyprzedza Russella na końcu prostej startowej! Okrążenie 62: Antonelli nagle zwalnia i zatrzymuje się na poboczu! W jego bolidzie wysiadł silnik. Okrążenie 63: żółte flagi, po torze snuje się Leclerc, który stracił hydraulikę! Wirtualny samochód bezpieczeństwa do przedostatniego okrążenia.

Zdjęcie Grand Prix Barcelony-Katalonii

Tegoroczne Grand Prix Barcelony-Katalonii zakończyło się zwycięstwem Lewisa Hamiltona w Ferrari. Była to jego pierwsza wygrana za kierownicą włoskiej maszyny i sto szósta w karierze. Kolejne miejsca zajęli: Russell w Mercedesie-AMG, Norris w McLarenie, Verstappen w Red Bullu, Piastri w McLarenie, Hadjar w Red Bullu, Gasly i Colapinto w bolidach Alpine oraz Lawson i Lindblad w bolidach Racing Bulls. Po siedmiu grand prix w klasyfikacji generalnej kierowców prowadzi Antonelli, którego przewaga nad Hamiltonem zmalała z 66 do 41 punktów. W klasyfikacji konstruktorów Ferrari zmniejszyło stratę do Mercedesa-AMG z 79 do 72 punktów. Kolejnym wyścigiem będzie GP Austrii w dniu dwudziestym ósmym czerwca.

Klasyfikacja generalna kierowców - top 5
Kimi Antonelli (Mercedes-AMG)156 pkt.
Lewis Hamilton (Ferrari)115 pkt.
George Russell (Mercedes-AMG)106 pkt.
Charles Leclerc (Ferrari)75 pkt.
Lando Norris (McLaren)73 pkt.
Klasyfikacja generalna konstruktorów - top 5
Mercedes-AMG262 pkt.
Ferrari190 pkt.
McLaren141 pkt.
Red Bull Racing89 pkt.
Alpine57 pkt.
Źródło/zdjęcia: formula1.com Grand Prix Barcelony-Katalonii na forumFerrari SF-26 na forumMercedes-AMG F1 W17 E Performance na forumMcLaren MCL40 na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij