
Marc Philipp Gemballa Marsien GT - Droga przed nami
Marc Philipp Gemballa rozszerza program Marsien, który zapoczątkowano ponad pięć lat temu. Ambitne przeróbki samochodów Porsche znalazły już wiernych nabywców w kilkunastu różnych krajach całego globu, a wkrótce będą miały okazję do podboju kolejnych terenów. Oto Marsien GT, limitowane coupe utrzymane w duchu słynnego 959 z lat osiemdziesiątych.
Marc Philipp od początku własnej działalności idzie śladami swojego ojca, nieżyjącego od 2010 roku Uwe Gemballi, który założył na początku lat osiemdziesiątych zakład słynący wkrótce z tuningu samochodów Porsche. Działające dopiero od kilku lat przedsięwzięcie pod tytułem Marc Philipp Gemballa z oryginalną Gemballą, która od kilkunastu lat funkcjonuje pod nową wodzą, nie ma już nic wspólnego. Historia MPG rozpoczęła się pięć lat temu razem z premierą modelu Marsien, uterenowionego sportowego coupe, które bazowało na Porsche 911 Turbo S generacji 992 i było inspirowane samochodami Porsche, które w latach osiemdziesiątych startowały z sukcesami w Rajdzie Dakar. Jego produkcję ograniczono do maksymalnie 40 egzemplarzy. Teraz dołącza do nich coupe Marsien GT, które nadal spogląda z tęsknotą w kierunku Porsche 959, ale tym razem skupia się na utrzymaniu się wyłącznie na asfalcie i nie zamierza wybierać się w niedostępne tereny.
Nowy Marsien GT na pierwszy rzut oka wydaje się projektem bliźniaczym do swojego poprzednika, ale w rzeczywistości auto uległo znacznej ewolucji, nie tylko związanej z innym zastosowaniem. Zupełnie nową karoserię z włókien węglowych z charakterystycznym spoilerem zoptymalizowano aerodynamicznie i ogołocono z elementów, które miały sens w terenie. Po raz kolejny podjęto współpracę z KW Automotive, którego specjaliści przygotowali nowe zawieszenie z adaptacyjnymi amortyzatorami i systemem podnoszenia przedniej osi o 60 milimetrów oraz zakładami Akrapovic, które podpisują się pod tytanowym układem wydechowym. Tuningiem podwójnie turbodoładowanego boxera o pojemności 3,7 litra zajęli się eksperci Ruf Automobile. Docelowo oczekiwane jest co najmniej 830 koni mechanicznych oraz 930 niutonometrów, a bardziej wymagający klienci będą mogli liczyć na kolejne modyfikacje i przekroczenie 910 koni mechanicznych.
Punktem wyjścia dla Marsien GT będzie Porsche 911 Turbo lub Turbo S generacji 992, które po założeniu nowej karoserii i innych elementów ma schudnąć nawet o 75 kilogramów. Na całą transformację będzie składało się około półtora tysiąca zaprojektowanych i wyprodukowanych od zera komponentów. Produkcja auta będzie limitowana do trzydziestu egzemplarzy, z których każdy będzie przygotowywany na indywidualne zamówienia. Oznacza to, że pula wszystkich modeli Marsien zamknie się w siedemdziesięciu autach. To hołd Uwe Gemballi, który w ubiegłym roku obchodziłby swoje siedemdziesiąte urodziny. Cena za sztukę: 770 tysięcy euro plus podatki i lokalne opłaty, a także bazowe 911. Pierwsze produkcyjne GT mają być gotowe w przyszłym roku. Model premierowy zostanie pokazany podczas tegorocznego Monterey Car Week w Kalifornii. W niedzielę auto pojawi się w gronie konceptów konkursu elegancji Pebble Beach.
Źródło/zdjęcia: Marc Philipp Gemballa Marc Philipp Gemballa Marsien GT na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















