
Bugatti Destrier - Rzeźba prędkości
Roczny plan w ramach usługi Programme Solitaire można uznać za zrealizowany. Bugatti obiecało maksymalnie dwa unikatowe samochody rocznie i właśnie przedstawiło światu drugi z nich. Oto jedyny w swoim rodzaju Destrier, super sportowe coupe o imponujących proporcjach, które wywodzi się bezpośrednio z torowego Bolide i które nadal polega na silniku W16.
Bugatti zakończyło regularną produkję turbodoładowanych jednostek W16 miesiąc temu razem z ostatnim egzemplarzem limitowanego modelu W16 Mistral. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby silnik przetrwał jeszcze w usłudze Programme Solitaire, w ramach której budowane są unikatowe auta na indywidualne zamówienia. Pierwsze nich zadebiutowało latem ubiegłego roku, drugie pokazano w styczniu. Teraz czas na premierę trzeciego: oto jedyne w swoim rodzaju Bugatti Destrier. Samochód bazuje na platformie ekstremalnego torowego Bolide, którego produkcję zakończono w listopadzie ubiegłego roku. Destrier do Bolide nie jest w ogóle podobny, ale zawdzięcza mu zupełnie nowe proporcje węglowej karoserii, która została zaprojektowana od zera. Prawie całe auto pokryto ciemnoniebieskim wielowarstwowym lakierem Sapphire Celeste i odniesieniami do historycznych modeli marki, jak wyścigowy Type 57 G Tank, który w 1937 roku przyniósł wygraną w 24-godzinnym Le Mans.
Na potrzeby pojazdu zaprojektowano unikatowe felgi, które względem 18-calówek Bolide urosły o dwa cale z przodu i trzy z tyłu. Założono na nie drogowe ogumienie firmy Michelin. Razem z klientem przygotowano wykończoną skórą i tkaniną 3D kabinę, z której zniknęły hektary włókien węglowych. Nieznanie zmieniała się kierownica i konsola środkowa z dużymi przyciskami oraz różne detale. Głębokie fotele nadal zintegrowane są z węglowym kadłubem. Nazwa Destrier wzięła się od... koni, które w średniowieczu służyły rycerstwu w bitwach, o ile kogoś było na zakup i utrzymanie takiego zwierzęcia stać. Koń typu destrier, znany również po łacińsku jako dextrarius, wykorzystywany był przede wszystkim do walki z kopią w ręku. Do takiego rodowodu nawiązuje kolorystyka kabiny, brązowy odcień Ambre Voyageur. Samochód ozdobiono logotypami z jego nazwą, a także sylwetkami historycznych modeli Bugatti.
Umieszczony centralnie, poczwórnie turbodoładowany silnik W16 o pojemności prawie ośmiu litrów występuje w najmocniejszej specyfikacji z możliwych. Jednostka, która ucieleśnia minioną już erę (dla kolejnego Bugatti zaprojektowano zupełnie nowe, wolnossące V16, pod którym podpisuje się Cosworth i które pracuje w układzie hybrydowym), rozwija 1600 koni mechanicznych oraz 1600 niutonometrów. Napęd przenoszony jest stale na wszystkie cztery koła z pomocą dwusprzęgłowego automatu o siedmiu przełożeniach. Dokładną specyfikacją i osiągami maszyny Bugatti się nie chwali. Destrier zostanie pokazany już za kilka dni podczas cyklicznego Monterey Car Week u wybrzeży Kalifornii, którego punktem kulminacyjnym będzie siedemdziesiąty piąty konkurs elegancji Pebble Beach w dniu szesnastym sierpnia.
Źródło/zdjęcia: Bugatti Bugatti Destrier na forumBugatti Destrier - prezentacjaBugatti Bolide - prezentacjaSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















