
BMW Vision Alpina - Prędkość i elegancja
Jaka po całkowitym przejęciu przez BMW będzie nowa Alpina? Mamy w końcu pierwszą odpowiedź, na razie tylko w formie konceptu. Jest nim duże coupe, które uosabia bardzo konkretną wizję osiągów, komfortu i wyrafinowania. Samochód pojawił się jako jedna z kilku światowych premier tegorocznego konkursu elegancji Villa d'Este nad jeziorem Como we Włoszech.
Marka Alpina w znanej do tej pory formie ma za sobą długą i bogatą historię, od początku związaną z wyścigowymi samochodami BMW i subtelnymi modernizacjami aut drogowych, które znalazły drogę do oficjalnych salonów sprzedaży bawarskiej marki. Z czasem założona w połowie lat sześćdziesiątych firma rodziny Bovensiepen stała się pełnoprawnym producentem samochodów, które były ewolucjami aut BMW. Kilka lat temu Alpinę przejęto w całości, a z końcem ubiegłego roku wygasły postanowienia ostatniej umowy o współpracy. W tym roku do klientów trafią ostatnie modele przygotowane według przepisów starej szkoły. Równolegle budowana będzie pozycja Alpiny jako nowej marki w grupie BMW, która będzie mogła zaoferować coś unikatowego. Fundamenty pod jej przyszłość kładzie koncept Vision BMW Alpina, premiera tegorocznego Concorso d'Eleganza Villa d'Este.
Nowy koncept ma być pełną szacunku interpretacją dziedzictwa marki. BMW przełożyło takie założenia na dwudrzwiowego grand tourera o długości aż 5,2 metra z długą i pochyloną linią dachu coupe. Samochód postawiono na felgach o charakterystycznym 20-ramiennym wzorze, które mają aż dwadzieścia trzy cale średnicy. Do dorobku Alpiny nawiązują również liczne inne detale, jak światła, tapicerka, końcówki wydechu czy pakiet aerodynamiczny z charakterystycznym splitterem przy przednim zderzaku. W kabinie rządzą wzorce przejęte z najnowszych, elektrycznych modeli Neue Klasse: kierownica z pionowo ustawionymi ramionami, "przekrzywione" wyświetlacze dotykowe oraz dodatkowy, szeroki pas wyświetlaczy u podnóża przedniej szyby. Pod szklanym dachem kryją się miejsca dla czterech osób. Pasażerowie z tyłu mają pod ręką między innymi kryształowe kieliszki z wygrawerowanymi dekoracyjnymi liniami w liczbie dwudziestu i pochylonymi krawędziami.
Vision BMW Alpina nie jest elektrykiem. Twórcy auta postawili na widlastą ósemkę, która karmi się benzyną. Zgodnie z filozofią Alpiny przygotowano nowy tryb jazdy Comfort+, który wykracza poza standardową ofertę BMW i skupia się na jeszcze bardziej płynnym i dopracowanym charakterze jazdy. Gdy będziemy mieli już dość spokojnej jazdy, pod ręką będzie również tryb jazdy Speed. A jaka będzie pierwsza Alpina, gdy trafi do produkcji seryjnej? Przekonamy się już w przyszłym roku. Pierwszą maszyną ma być luksusowa propozycja inspirowana BMW serii 7, która ma być "nie do pomylenia z czymkolwiek innym". Docelowo modele BMW Alpina mają wypełnić lukę między zwykłymi autami BMW i monumentalnymi krążownikami Rolls-Royce'a, który został przejęty przez BMW prawie trzydzieści lat temu.
Źródło/zdjęcia: BMW BMW Vision Alpina na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















