
Morgan Midsummer Coupe - Próba artystyczna
Brytyjski Morgan kontynuuje współpracę z włoską Pininfariną i prezentuje kolejną maszynę, która będzie szyta na miarę i która trafi do garstki mogących poczuć się bardzo wyjątkowo klientów. Maszyną tą jest model Midsummer Coupe, ciąg dalszy limitowanego do pięćdziesięciu sztuk speedstera Midsummer, który miał swoją premierę ponad dwa lata temu.
Morgan i Pininfarina pobudzają wzajemnie swoją wyobraźnię i swoje moce kreatywnie już od ponad trzech lat. Pokazany ponad dwa lata temu speedster Midsummer był swego rodzaju pokazem możliwości obu marek i samochodem pomyślanym od samego początku jako łakomy kąsek dla najbardziej wybrednych kolekcjonerów, których mogło być maksymalnie pięćdziesięciu (chyba, że ktoś miał potrzebę kupna więcej, niż jednej sztuki). Nowy Midsummer Coupe będzie obiektem jeszcze żadnym, a tym samym prawdopodobnie jeszcze bardziej pożądanym: jego produkcję zaplanowano na zaledwie dziewięć egzemplarzy (plus premierowy prototyp). Każdy będzie oczywiście składany ręcznie, zaczynając od kształtowania paneli unikatowej karoserii. Twórcy auta zapewniają, że coupe było jednym z najambitniejszych projektów, jaki kiedykolwiek udało się zrealizować przy Pickersleigh Road. Każdy egzemplarz Midsummer Coupe będzie skonfigurowany i wykończony indywidualnie.
Realizacja pomysłu na coupe została podjęta niedługo po premierze speedstera i zapytaniu jednego z klientów o możliwość budowy wersji z zamkniętym nadwoziem. Morgan przekopiował do coupe wiele rozwiązań ze speedstera, ale pod wieloma względami podszedł do wyzwania jak do nowego samochodu. Dla coupe zaprojektowano przeszklony dach, który nisko opada ku tyłowi w stylu najlepszych wzorców sprzed drugiej wojny światowej. Tylna szyba dzielona jest na dwa, boczne szyby otwierają się tylko częściowo, a cała kabina z każdej strony otoczona jest panelami z drewna, które pozostają znakiem rozpoznawczym Morgana (w tym przypadku sięgnięto po dąb indyjski). Auto stanęło na nowych felgach o średnicy 19-cali i najbardziej skomplikowanym wzorze w historii marki. Dzięki zamknięciu nadwozia w środku auta mogła pojawić się między innymi pełnowymiarowa klimatyzacja. Nowe są również elementy strukturalne, jak aluminiowa rama przedniej szyby oraz tradycyjna rama pomocnicza z drewna z jesionu.
Midsummer napędzany będzie turbodoładowanym, 6-cylindrowym silnikiem prosto od BMW, który będzie współpracował z automatyczną skrzynią o ośmiu biegach. Cała moc będzie przenoszona wyłącznie na tylne koła, którym kontakt z podłożem zapewni ogumienie Michelin Pilot Sport 5. Standardem będzie niezależne zawieszenie z regulowanymi ręcznie amortyzatorami. Dokładna specyfikacja coupe pozostaje kwestią indywidualną. Można spodziewać się co najmniej 340 koni mechanicznych oraz 500 niutonometrów i masy własnej w przedziale poniżej 1200 kilogramów. Potencjalne osiągi: sprint od zera do setki w niecałe cztery sekundy i prędkość maksymalna ponad 260 kilometrów na godzinę. Wszystkie dziewięć egzemplarzy Morgana Midsummer Coupe zostało już dawno zarezerwowanych, oczywiście.
Źródło/zdjęcia: Morgan Motor Company Morgan Midsummer Coupe na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















