Aktualności

Dodge Charger Sixpack - Podzielone opinie

W ubiegłym roku Dodge wylansował zupełnie nowego Chargera Daytonę, który okazał się elektrykiem. Z wersji spalinowej nie zrezygnowano, ale trzeba było na nią poczekać znacznie dłużej. Aż do teraz. Jako pierwszy wśród miłośników zapachu benzyny do sprzedaży wejdzie Charger w wydaniu Scat Pack. Czy uda mu się ocalić swoją amerykańskość i osiem cylindrów? Nie.

Charger ósmej generacji to maszyna o wielu twarzach. Auto występuje jako trzydrzwiowe coupe oraz pięciodrzwiowy liftback w kilku bardzo różnych kombinacjach napędowych. Pokazany na początku ubiegłego roku elektryk Daytona startuje z poziomu około 460 i w wersji Scat Pack może przekroczyć 680 koni mechanicznych. W przygotowaniu był również przeszło 1000-konny wariant SRT Banshee, ale na tego typu elektryki nie ma nabywców i taki model prawdopodobnie w ogóle nie pojawi się na rynku. Uwagę skupiono teraz na wersji spalinowej, w której nie zastaniemy już widlastych ósemek. W tym tygodniu do sprzedaży w USA wszedł oficjalnie Charger Scat Pack z dwiema parami drzwi, pod którego maską znajdziemy benzynową jednostkę o pieszczotliwej nazwie Sixpack, która pochodzi z lat siedemdziesiątych, kiedy to odnosiła się go sześciu gardzieli gaźników. W pierwszym kwartale przyszłego roku dołączy do niego nowy Charger R/T.

Zdjęcie Dodge Charger Sixpack

Sercem benzynowego Chargera jest podwójnie turbodoładowany, rzędowy silnik o sześciu cylindrach i pojemności trzech litrów z rodziny Hurricane. Motor połączono z 8-stopniowym automatem TorqueFlite oraz systemem przeniesienia napędu na wszystkie cztery koła, który z pomocą jednego przycisku pozwala na odłączenie przedniej osi. Pod ręką będzie kontrola szybkiego startu, blokada hamulców przedniej osi w celu "palenia gumy" na tylnej osi oraz kilka trybów jazdy, w tym Eco i Sport. Właściciele Chargera Scat Pack będą mieli do dyspozycji jakieś 558 koni mechanicznych oraz 720 niutonometrów. Osiągi: od zera do setki w niecałe cztery sekundy, ćwierć mili w 12,2 sekundy i prędkość maksymalna 285 kilometrów na godzinę. Na rodzimym rynku maszynę wyceniono na niecałe 57 tysięcy dolarów, nie wliczając podatków i innych opłat (obecnie to równowartość około 210 tysięcy złotych).

Zdjęcie Dodge Charger Sixpack

W grudniu do oferty dołączy spalinowe coupe Scat Pack w cenie niespełna 55 tysięcy dolarów. W pakiecie z zakupem aut spalinowych i elektrycznym w wydaniu Scat Pack znajdzie się dzień szkolenia z jazdy w Radford Racing School. Przyszłoroczny Charger R/T wcieli się w rolę wariantu podstawowego. Samochód w takiej specyfikacji będzie dysponował mocą 426 koni mechanicznych w cenie niespełna 50 tysięcy dolarów. Obok aut drogowych do oferty Dodge'a wszedł nowy Charger Hustle Stuff Drag Pak przygotowany przez zakłady Direct Connection. To limitowana do pięćdziesięciu egzemplarzy bestia przeznaczona do wyścigów równoległych na pół czy ćwierć mili. Samochód napędzany jest widlastą ósemką Hemi o pojemności 5,8 litra, którą połączono z 3-litrową sprężarką Whipple. Cena: 235 tysięcy dolarów (bez podatków i innych opłat, obecni to około 865 tysięcy złotych).

Źródło/zdjęcia: Dodge Dodge Charger Sixpack na forumDodge Charger Hustle Stuff Drag Pak na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij