Aktualności

Brabus Bodo - Dekady podróży

Brabus zaprezentował grand tourera ostatecznego, który wymyka się akceptowalnym społecznie normom. Majestatyczna maszyna ma ponad pięć metrów długości, tylko jedną parę drzwi i okrągłe tysiąc koni mechanicznych. Cała została oblana czernią i otrzymała imię Bodo. To wielki ukłon w stronę jednego z założycieli marki z Bottrop, Bodo Buschmanna, który zmarł osiem lat temu.

Brabus, który od lat specjalizuje się w tuningu samochodów Mercedes-Benza i nie tylko, powstał w 1977 roku. Firmę założyli Klaus Brackmann i Bodo Buschmann, od których nazwisk powstała nazwa Brabus. Dziś firmą kieruje Constantin Buschmann, syn Bodo. Premierowe super coupe Brabus Bodo stanowi punkt kulminacyjny rozwoju marki, w który włożono całą pasję i możliwości technologiczne. Maszynę przywieziono na włoskie FuoriConcorso nad jeziorem Como. Zbudowano ją na bazie Vanquisha ze stajni Aston Martin, którego rozpoznamy po aranżacji 2+2-osobowego wnętrza. Z zewnątrz to coś zupełnie nowego. Dla Bodo zaprojektowano nową, wykonaną niemal w całości z włókien węglowych karoserię z elementami aktywnymi aerodynamicznie i nisko opadającym ogonem, która może przywodzić na myśl ostatnie koncepty Mercedes-Benza. Na drogach nie spotkamy niczego podobnego.

Zdjęcie Brabus Bodo

Bodo o niecodziennych proporcjach ma aż 506 centymetrów długości, aż 202 centymetry szerokości i tylko 130 centymetrów wysokości. Coupe otrzymało 21-calowe felgi, które połączono z ogumieniem SportContact 7 Force przygotowanym specjalnie przez Continentala. We współpracy z KW przygotowano zmodernizowane zawieszenie adaptacyjne, które pozwala m.in. na chwilowe zwiększenie prześwitu. Obowiązkowym elementem wyposażenia zostały węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe, które będą musiały zatrzymać masę blisko 1,8 tony. Pod maską drzemie podwójnie turbodoładowane V12 o pojemności 5,2 litra, które uzbrojono teraz w układ dolotowy w systemie ram-air (ciśnienie w komorach spalania podnoszone jest częściowo dzięki naturalnemu przepływowi powietrza w trakcie jazdy). Końcówki nowego wydechu wyprodukowano na drodze druku 3D.

Zdjęcie Brabus Bodo

Widlasta dwunastka oddaje teraz okrągłe 1000 koni mechanicznych oraz 1200 niutonometrów! Napęd przenoszony jest na tylną oś za pomocą 8-stopniowego automatu. Pod ręką będą takie tryby jazdy, jak Wet, GT, Sport, Sport+ oraz Individual. Bodo będzie rozpędzać się do setki w trzy sekundy, od zera do 200 km/h w osiem i pół sekundy i od zera do 300 km/h w niecałe dwadzieścia cztery sekundy. Prędkość maksymalną ograniczono do 360 kilometrów na godzinę. W nawiązaniu do roku założenia Brabusa powstanie maksymalnie 77 egzemplarzy Bodo. Ile to wszystko kosztuje? Twórcy samochodu wycenili go na okrągły milion euro, nie wliczając podatków i innych opłat (obecnie to równowartość około 4,25 miliona złotych). Każda sztuka będzie budowana ręcznie na indywidualne zamówienia.

Źródło/zdjęcia: Brabus Brabus Bodo na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij