
Alpine Lacoste A290 Rallye - Uważaj na krokodyla
Lada dzień na Festiwalu Prędkości w Goodwood pokaże się muł testowy elektrycznego coupe A110 trzeciej generacji od Alpine. W katalogu francuskiej marki powiększa się jednocześnie liczba projektów specjalnych. Najnowszym z nich jedyna w swoim rodzaju elektryczna rajdówka A290 Rallye, która powstała we współpracy z firmą Lacoste.
Lacoste to gigant skupiający się na produkcji ubrań, butów, perfum, okularów, biżuterii, zegarków, wyrobów skórzanych i tak dalej, którego znakiem firmowym od samego początku pozostaje zielony krokodyl. Firmę w 1933 roku założył francuski tenisista, Rene Lacoste. Dwadzieścia jeden lat później samochodową markę Alpine powołał do życia Jean Redele. Dziś ideały wyznawane przez Lacoste i Redele łączyć ma jedyne w swoim rodzaju Alpine Lacoste A290 Rallye. Twarzami premiery i promocji samochodu zostali Pierre Niney, francuski aktor i ambasador Lacoste, oraz Pierre Gasly, francuski kierowca fabrycznego zespołu Alpine w mistrzostwach świata Formuły 1. Obok samego samochodu przygotowano zestaw ubrań i akcesoriów, które będzie można nabyć w sklepach Lacoste (koszulki, sportowe bluzy i spodnie, czapki, i wiele innych).
Unikatowe auto zostało zbudowane na bazie rajdówki z rodziny A290, którą rozebrano do zera i złożono na nowo według własnego widzi-nam-się. Elektryk został oblany niemal w całości białą farbą, która przykryła światła i ominęła jedynie elementy z włókien węglowych. Dosłownie cała kabina, łącznie ze zintegrowaną klatką bezpieczeństwa i odsłoniętymi elementami struktury nośnej, została wykończona na nowo w czerwonych odcieniach, a wszędzie, gdzie tylko było możliwe pojawiły się logotypy Alpine oraz krokodyle Lacoste, połączone miejscami w jeden symbol. Twórcy auta zapewniają, że doliczymy się w nim w sumie aż dwustu dziewięćdziesięciu sylwetek krokodyla. Kierownicę, fotele, deskę rozdzielczą i inne powierzchnie pokryto nowymi materiałami. Biel nadwozia miała być inspirowany alpejskimi szczytami, lodem i śniegiem, a czerwone wnętrze... kolorem języka i wnętrza paszczy krokodyla.
A290 od Lacoste przeszło transformację z samochodu rajdowego w samochód wyścigowy. Właśnie taki charakter projektu podkreślają nowe poszerzane nadkola, aerodynamiczne nakładki na felgach obu osi czy nowe ospoilerowanie z tyłu, któremu towarzyszy sylwetka krokodyla o bliżej nieokreślonych właściwościach aerodynamicznych. Alpine wspomina również o wzmocnionym układzie hamulcowym, ale o układzie napędowym już nie rozmawia. W przypadku bazowego A290 Rallye, które miało swoją premierę prawie dokładnie rok temu, mieliśmy do czynienia z jednym silnikiem elektrycznym na przedniej osi, który dostarczał blisko 220 koni mechanicznych i okrągłe 300 niutonometrów i podłączony był pod akumulatory o pojemności 52 kilowatogodzin. W tym roku wybranym francuskim rajdom towarzyszy markowy puchar dedykowany zawodnikom i zespołom, którzy jako pierwsi zdecydowali się na zakup A290 Rallye.
Źródło/zdjęcia: Alpine, Lacoste Alpine Lacoste A290 Rallye na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















