
Red Bull RB17 - Niesamowity talent
RB17, pierwszy samochód w historii Red Bulla przecznaczony do produkcji i sprzedaży, już jeździ! Po wielokrotnych mistrzach świata Formuły 1 oczywiście nie można spodziewać się niczego skromnego. RB17 to jeden z najbardziej szalonych projektów ostatnich dekad, który przeznaczony jest wyłącznie do poruszania się po torach wyścigowych i trasach zamkniętych dla ruchu ulicznego.
RB17 to reakcja na niedosyt, jaki pozostawił po sobie Aston Martin Valkyrie, w którego opracowanie ponad dziesięć lat temu został zaangażowany oddział Red Bull Advanced Technologies oraz Adrian Newey, genialny konstruktor stojący za wszystkimi tytułami mistrzowskimi Red Bulla w Formule 1. Dziś świat wygląda już zupełnie inaczej: RBAT współpracuje ściśle z Fordem i po raz pierwszy korzysta w Formule 1 z układu napędowego własnej produkcji, a Newey pracuje nad bolidami fabrycznego zespołu Aston Martina, którego stał się udziałowcem. RB17 zostało mimowolnie pożegnalnym projektem Red Bulla i Newey'a. Pierwszy koncept pokazano światu dwa lata temu, a na początku tego roku maszyna była już bliska swojej finalnej formy. Niedługo później rozpoczęto budowę pierwszych jeżdżących prototypów, a na przyszły rok zaplanowano oddanie pierwszych sztuk w ręce klientów. Podczas tegorocznego Festiwalu Prędkości w Goodwood niezwykła maszyna po raz pierwszy pokazała się publicznie w ruchu. Poprowadził ją między innymi sam Newey, który w grudniu świętował swoje sześćdziesiąte siódme urodziny.
Red Bull RB17 to torowa bestia bez prawa po poruszania się po drogach publicznych, którą można scharakteryzować jako pomost między bolidami Formuły 1 oraz długodystansowymi prototypami kategorii LMP1 czy Hypercar. RB17 oczywiście nie jest homologowany w żadnej kategorii wyścigowej i jako taki nie podlega żadnym ograniczeniom, co przekłada się bezpośrednio na jego ekstremalną formę i wyżyłowany układ napędowy. Wszelkie kompromisy ograniczają się tu do kwestii kosztów, bezpieczeństwa, ograniczeń współczesnych technologii czy faktu, że samochodem będą jeździć zwykli śmiertelnicy. RB17 zasilany jest wolnossącym silnikiem V10 od Coswortha, który kręci się do ponad piętnastu tysięcy obrotów na minutę i pracuje w hybrydowym układzie napędowym o łącznej mocy przekraczającej 1200 koni mechanicznych, która przenoszona jest przez przekładnię XTrac tylko na tylne koła. Zbudowany na węglowym kadłubie RB17 ma ważyć tylko niecałe 900 kilogramów, rozpędzać się do przeszło 350 km/h i osiągać czasy okrążeń porównywalne z bolidami Formuły 1.
Prace nad RB17 prowadzone są od przeszło pięciu lat. Samochód ma być gotowy do odbioru przez pierwszych właścicieli w przyszłym roku, w którym poznamy też jego dokładną specyfikację. Red Bull zbuduje tylko pięćdziesiąt egzemplarzy, z których każdy ma kosztować co najmniej pięć milionów funtów - ponad dwadzieścia pięć milionów złotych! Samochód nie będzie fabrycznie dopuszczony do ruchu drogowego, ale zgłoszenie się do zakładów Lanzante z dodatkowymi 500 tysiącami funtów prawdopodobnie rozwiąże ten problem. Lanzante już jakiś czas temu potwierdziło, że nie brakuje zainteresowanych przystosowaniem RB17 do drogowej homologacji na zasadach obowiązujących w Wielkiej Brytanii. Już wcześniej w ten sposób na zwykłe drogi trafiły takie maszyny, jak McLaren F1 GTR, McLaren P1 GTR, Pagani Zonda Revolucion oraz Porsche 935. Na tegorocznym Festiwalu Prędkości w Goodwood pokazano kolejne drogowe konwersje Lanzante: Lamborghini Essenza SCV12 oraz Bugatti Bolide!
Źródło/zdjęcia: Red Bull Red Bull RB17 na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















