
Brabus Bodo Cabriolet - Wyraz marzenia
W maju Brabus odsłonił grand tourera o nazwie Bodo, który był jednym najambitniejszych projektów w historii firmy. Maszyna, bazująca na platformie Aston Martina, powstała dla uczczenia nieżyjącego od kilku lat założyciela marki i zbliżającego się pięćdziesięciolecia jej działalności. I na tym nie koniec: oto kolekcjonerski Brabus Bodo jako kabriolet.
Brabus działa nieprzerwanie od 1977 roku, w którym firmę założyli Bodo Buschmann i Klaus Brackmann. To z połączenie ich nazwisk wzięła się jej nazwa. Bodo Buschmann przejął wkrótce później całe przedsięwzięcie, a dziś kieruje nim jego syn, Constantin (Bodo zmarł osiem lat temu). Brabus od samego początku działalności skupia się na tuningu samochodów z grupy Mercedes-Benza (wliczając Smarta, Maybacha i Unimoga), ale interesuje się nie tylko nimi. W repertuarze niemieckiej marki z Bottrop znalazły się również maszyny Porsche, Rolls-Royce'a, Bentley'a, Lamborghini oraz Land Rovera, a nawet motocykle KTM. Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami 50-lecia Brabusa powstał limitowany grand tourer Bodo, nazwany tak oczywiście na cześć założyciela marki. Maszynę zbudowano na platformie Astron Martina, z którym dotychczas Brabus nie miał do czynienia.
Ponad pięciometrowe coupe Bodo miało swoją światową premierę podczas w maju podczas FuoriConcorso nad jeziorem Como we Włoszech. W tym miesiącu podczas Monterey Car Week w Kalifornii w USA przywieziono drugi wariant nadwoziowy: to Bodo Cabriolet. Czteroosobowy kabriolet z zupełnie nową karoserią o szerokości prawie 203 centymetrów bazuje na Vanquishu Volante, którego rozpoznamy po aranżacji kabiny, konsoli środkowej i desce rozdzielczej, które przeszły stosunkowo niewielkie zmiany. Prawie cała karoseria Bodo Cabrioletu została wykonana z włókien węglowych, a z tyłu ukryto ruchomy spoiler, który przy prędkościach powyżej 140 km/h może pracować jako hamulec aerodynamiczny. Samochód postawiono na kołach z 22-calowymi felgami ze specjalnie przygotowanymi oponami Pirelli P Zero, które noszą dodatkowe oznaczenie BB. We współpracy z KW przygotowano zmodernizowane zawieszenie adaptacyjne, które pozwala m.in. na chwilowe zwiększenie prześwitu. Standardem są węglowo-ceramiczne tarcze hamulcowe, te na przedniej osi mają aż 410 milimetrów średnicy.
Bodo Cabriolet korzysta z pełnych możliwości tylnonapędowej platformy z umieszczonym z przodu V12. Podwójnie turbodoładowana jednostka o pojemności 5,2 litra otrzymała od Brabusa między innymi nowe głowice z czterema zaworami na cylinder, nowy układ dolotowy, zmienione turbosprężarki oraz zmodyfikowany układ chłodzenia. Efekt: okrągłe 1000 koni mechanicznych przy 6,4 tysiącach obrotów na minutę oraz 1200 niutonometrów, które pojawia się już przy 2,9 tysiącach obrotów na minutę. Napęd na tył przekazuje 8-stopniowy automat. Kabriolet będzie przekraczał 100 km/h w trzy sekundy, 200 km/h w 8,5 sekundy, 300 km/h w 23,9 sekundy, a jego prędkość maksymalna ograniczona będzie do 360 kilometrów na godzinę. Produkcja limitowana będzie do siedemdziesięciu siedmiu egzemplarzy. Cennik zaczyna się od 1,077 miliona euro, nie wliczając podatków - ponad 4,6 miliona złotych!
Źródło/zdjęcia: Brabus Brabus Bodo na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















