
GFG Peralta D - Miedź i szkło
GFG Style kontynuuje eksperymenty z kierunkiem stylistycznym, który w ubiegłym roku zapoczątkowało super coupe Peralta S na podwoziu Maserati. Drugim autem w rodzinie, która czerpie pełnymi garściami z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, jest monolityczne gran turismo Peralta D. Jego całą karoserię wykonano w całości ręcznie z... miedzi.
Nowa maszyna jest kolejnym projektem one-off, który powstał na mocy współpracy GFG Style z Carlosem Peraltą, kolekcjonerem z Meksyku. Peraltę D pokazano światu podczas tegorocznego Pasteje Automotive Invitational w pobliżu Mexico City, gdzie odsłonił ją Fabrizio Giugiaro, syn Giorgetto Giugiaro (obaj działają w rodzinnym GFG Style od ponad dziesięciu lat i sprzedaży Italdesign grupie Volkswagena). Zeszłoroczne super coupe Peralta S zostało zbudowane na bazie Maserati MC20 z umieszczonym centralnie V6 o mocy ponad 600 koni mechanicznych. Nowa Peralta D to 2+2-osobowe gran turismo, dla którego punktem wyjścia było Maserati GranTurismo, które poznamy po wyświetlaczach w środku... i właściwie niczym innym. Cała kabina została gruntownie przeprojektowana (nowe fotele, dodatkowy wyświetlacz przed kierowcą, nowe panele i tak dalej), a całe podwozie przykryto zupełnie nową karoserią o efektownej treści i formie.
Cała karoseria Peralty D została wykonana ręcznie z paneli z miedzi. Właściwie jednobryłowa sylwetka z dużymi powierzchniami przeszklonymi inspirowana była między innymi klasycznym De Tomaso Mangusta. Nie ma tu zwykłych drzwi: do góry podnosi się cała kopuła z przednią szybem i dachem, a dodatkowo można unieść boczne szyby razem z częścią dachu. Do góry i na boki unoszą się tylne panele, które ułatwiają zajęcia miejsca w drugim rzędzie siedzeń. Kolor miedzi króluje również w środku. I sama miedź również: z właśnie tego metalu wykonano cztery kieliszki do szampana, miedź wpleciono również z nici łączące elementy tapicerki. Na przednich nadkolach wylądowały lusterka boczne. Latami siedemdziesiątymi inspirowano aerodynamiczne felgi. Przednie i tylne światła samochodu zaprojektowano w idei minimalizmu: to poziome pasy na całą szerokość maszyny, które z tyłu schodzą dodatkowo w dół.
Cztery końcówki układu wydechowego wyraźnie komunikują, że Peratlę D zbudowano na bazie spalinowego GranTurismo. Na pokładzie można spodziewać się 3-litrowej jednostki V6 z rodziny Nettuno z dwiema turbosprężarkami, które wyciskają co najmniej 500 koni mechanicznych. Napęd przenoszony jest na obie osie za pośrednictwem automatycznej skrzyni biegów produkcji ZF o ośmiu biegach. Dokładna specyfikacja Peralty D, która została już zarejestrowana do zwykłego ruchu drogowego, pozostaje tajemnicą jej twórców i właściciela. Samochód zaprojektował Fabrizio Giugiaro, który poszedł w ślady ojca w latach osiemdziesiątych (jednym z jego pierwszych dużych projektów było BMW Nazca M12 z początku lat dziewięćdziesiątych). Fabrizio obchodził w tym roku swoje sześćdziesiąte pierwsze urodziny, Giorgetto - osiemdziesiąte ósme.
Tekst: AutoGEN.pl. Źródło/zdjęcia: GFG Style, gfgstyle.it. GFG Peralta D na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















