Aktualności
31.05.2024

Adamastor Furia Z całych sił

Portugalskie Adamastor, które kilka lat temu chwaliło się prototypem sportowego roadstera, zmieniło swoje plany, podniosło poprzeczkę i zaprezentowało swoje kolejne dzieło. Jest nim super coupe Furia z silnikiem umieszczonym centralnie, które bez najmniejszego skrępowania szykuje się do naginania praw fizyki.

Marka Adamastor z Porto dała o sobie znać w 2019 roku, kiedy to po blisko dekadzie planowania, inwestowania i pracy pokazała pierwszy prototyp sportowego roadstera własnej produkcji. Od tamtego czasu wiele się zmieniło i całe przedsiębiorstwo przestawiło się na opracowanie pierwszego, portugalskiego samochodu super sportowego, a w międzyczasie skupiło się m.in. na produkcji elementów z włókien węglowych. Ambicje marki ucieleśnia coupe Furia, za którym idą plany produkcji wersji drogowej i wyścigowej, a w dalszej przyszłości start w 24-godzinnym Le Mans. Samochód został zaprojektowany od zera, a nad jego powstaniem pracowali eksperci i partnerzy z doświadczeniem między innymi w Formule 1 i rajdowych mistrzostwach świata.

Zdjęcie Adamastor Furia

Furia powstała na węglowym kadłubie ze zintegrowanym pałąkiem bezpieczeństwa, który zapewnia proporcje właściwe długodystansowym, wyścigowym prototypom. Samochód ubrano w lekką karoserię z włókien węglowych, której linie podyktowane zostały jak najlepszą wydajnością aerodynamiczną. Docisk aerodynamiczny przy 250 km/h: 1,8 tony w wersji wyścigowej i jedna tona w wersji drogowej. Coupe ma około 456 centymetrów długości i na sucho ma ważyć tylko około 1100 kilogramów (w wersji wyścigowej). W pakiecie znajdziemy regulowane we wszystkich kierunkach zawieszenie, układ hamulcowy z ABS'em i podzespołami od AP Racing, 18-calowe felgi Fullrace od hiszpańskiego Braid oraz system kontroli trakcji. Jednostka napędowa została pobrana z katalogu Ford Performance.

Zdjęcie Adamastor Furia

Do napędu służy umieszczone centralnie, turbodoładowane V6 o pojemności 3,5 litra, przystosowane do syntetycznego paliwa, które kręci się do 5,5 tysiąca obrotów na minutę. Maksymalna moc ma przekraczać 650 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy ma sięgać przeszło 570 niutonometrów. Napęd przenoszony jest wyłącznie na tylną oś poprzez przekładnię Hewland z łopatkami przy kierownicy. Osiągi: od zera do setki w 3,5 sekundy, od zera do 200 km/h w 10,2 sekundy i prędkość maksymalna limitowana do 300 kilometrów na godzinę. Adamastor szykuje się do ręcznej produkcji na indywidualne zamówienia, która ograniczona będzie do sześćdziesięciu egzemplarzy, o ile tylko znajdą się chętni. Cena: od 1,6 miliona euro w górę (co najmniej jakieś 6,8 miliona złotych).

Skomentuj na forumUdostępnij