Aktualności

Chińskie marki w Polsce - Dwa lata później

Ofensywa chińskich marek na rynek polski wkracza w trzeci rok. W ciągu około dwóch lat liczba marek dostępnych na naszym rynku uległa niemal podwojeniu, a udział producentów z Chin w rejestracji nowych pojazdów podskoczył z ułamków do prawie dziesięciu procent. Kto pojawił się w Polsce w ostatnim czasie, kto pojawi się w przyszłości i kto zwinął żagle?

Sprzedaż samochodów chińskich producentów w 2023 roku w Polsce nie przekraczała 0,05%, rok później było to już około 2%. W roku 2025 udział uległ kilkukrotnemu zwiększeniu i podskoczył do około 8,2% (14,5% w samym grudniu). W sumie zarejestrowano prawie 667,6 tysiąca nowych samochodów osobowych i dostawczych o masie do 3,5 tony (597,5 tysiąca samych osobowych). Chińskie marki miały w tym udział 49,2 tysiąca aut osobowych. Najpopularniejsze w dalszym ciągu są auta marki MG, która należy do grupy SAIC Motor. W ogólnym rozrachunku marka znalazła się na miejscu trzynastym, między Volvo i Lexusem. Model HS zajął wysokie piąte miejsce wśród klientów prywatnych, a na miejscu jedenastym uplasował się inny model marki. Na pozycji szesnastej pojawiło się auto marki Omoda, a wśród rejestracji firmowych piętnaste miejsce zajął jeden z modeli Jaecoo. Wśród marek ogółem Omoda znalazła się na miejscu dwudziestym drugim, Jaecoo na dwudziestym trzecim, BYD na dwudziestym czwartym, BAIC na dwudziestym siódmym, Leapmotor na trzydziestym siódmym, a Chery na trzydziestym ósmym jako ostatnia chińska marka ze sprzedażą liczoną w tysiącach.

Zdjęcie Samochody MG

Wśród chińskich marek, które spotykamy dziś na polskim rynku można doliczyć się już około trzydziestu pozycji... zależnie od sposobu liczenia. Ich precyzyjne wskazanie może być skomplikowane: część producentów w celu lepszej identyfikacji zdecydowała się na wprowadzenie swoich marek pod szyldami całej grupy, część marek zmieniła swoje nazwy na Europę, część działa w ramach powiązań kilku różnych podmiotów. Podobnie jest z nazwami samych modeli i kierunkami ich przybycia. Nowe auta pochodzą od oficjalnych przedstawicieli i partnerów, importu prywatnego i nie brakuje takich, które próbują szukać miejsca dla siebie za sprawą indywidualnych homologacji, a nie homologacji na cały kontynent. W poprzednich odcinkach przeglądu chińskich marek w Polsce poznaliśmy między innymi: BAIC/Beijing, BYD, Chery, DFSK, Forthing, Hongqi, Jaecoo, Leapmotor, LEVC, Maxus, MG, Nio, Omoda, Seres, Skywell oraz Voyah (poprzednie artykuły: Chińskie marki w Polsce 2023, Chińskie marki w Polsce 2024). Dziś przyjrzymy się tym markom, które weszły do boju w roku 2025 lub wejdą w najbliższych miesiącach. Kolejność przypadkowa.

Zdjęcie Geely EX2

Grupa Geely Automobile, która ma być nadal zainteresowana współpracą z ElectroMobility Poland, weszła do naszego kraju z główną marką Geely oraz marką Jetour. Firma, która działa od 1986 roku zaproponowała na start dwa SUV'y o długości ponad 4,6 metra: elektryczny model EX5 o mocy 217 KM i zasięgu 430 kilometrów oraz hybrydowy Starray EM-I o mocy 262 koni mechanicznych. Jetour pojawiło się z trzema SUV'ami różnego formatu o napędzie spalinowym. Są to kanciasty T2 i bardziej opływowe Dashing oraz X70 Plus, wszystkie dostępne w przedziale cenowym od około 113 do 175 tysięcy złotych. W tym roku do oferty Geely ma dołączyć mały elektryk EX2, którego cennik na rynku chińskim zaczyna się od równowartości... 35 tysięcy złotych (po dotarciu do Europy oraz zaaplikowaniu wszystkich podatków i opłat auto podrożeje co najmniej dwukrotnie). Zeszłoroczna sprzedaż aut Geely w Polsce przekroczyła pięćset sztuk, Jetour znalazł dokładnie 64 nabywców.

Zdjęcie M-Hero 917

W minionym roku do Polski zawitał działający od 1969 roku koncern Dongfeng Motor Corporation, czwarty największy państwowy producent samochodów w Chinach. Firma zadebiutowała z główną marką Dongfeng oraz marką M-Hero. Postawiono od razu na cztery modele: elektrycznego malucha Box o długości 4,03 metra w cenie poniżej stu tysięcy złotych oraz benzynowe SUV'y o długości ponad 4,65 metra: modele Shine, Mage i Huge w cenie od 90 do 150 tysięcy złotych (dwa ostatnie przekraczają 200 koni mechanicznych). Pod utworzoną w 2022 roku marką M-Hero wprowadzono prawie pięciometrowego SUV'a o oznaczeniu 917 i pancernym wyglądzie, który dysponuje elektrycznym układem napędowym o mocy... prawie 1,1 tysiąca koni mechanicznych! Model ten wyceniono na prawie 800 tysięcy złotych. Na liście rejestracji nowych samochodów w Polsce za rok 2025 marka Dongfeng znalazła się na dwunastym miejscu z wynikiem prawie 160 aut.

Zdjęcie Hyptec HT

Kolejnym chińskim koncernem, który zawitał do Polski w ostatnich miesiącach jest działający od 1948 roku Guangzhou Automobile Group (GAC). Firma wprowadziła dwie ze swoich kilku marek: Aion, którą powołano do życia w 2017 roku oraz Hyptec, która funkcjonuje od 2022 roku (GAC Aion jest obecnie jednym z największych producentów samochodów elektrycznych na świecie). Obie marki proponują po jednym SUV'ie o napędzie wyłącznie elektrycznym w przedziale cenowym od 180 do 223 tysięcy złotych. Mocniejszym jest Hyptec HT, który dostarcza 244 koni mechanicznych, rozpędza się do setki w siedem sekund i legitymuje się zasięgiem dochodzącym do 425 kilometrów. Aion V ma 204 koni mechanicznych i jakieś 510 kilometrów zasięgu. GAC zakończył ubiegły rok w Polsce na sprzedaży 135 samochodów, z czego prawie połowa została zarejestrowana w grudniu.

Zdjęcie XPeng P7+

Do naszego kraju zawitał oficjalnie koncern XPeng, który działa od 2014 roku, notowany jest między innymi na nowojorskiej giełdzie i w którym część udziałów ma Volkswagen. W jego ofercie znalazła się elektryczna limuzyna P7 oraz duże elektryczne SUV'y o oznaczeniach G6 i G9. Cała trójka zajmuje przedział cenowy od 195 do 316 tysięcy złotych. Lada dzień do Europy i Chin jednocześnie wejdzie nowy liftback P7+ z napędem elektrycznym i silnikiem spalinowym ładującym akumulatory, którego zasięg przekroczy tysiąc kilometrów. Auto będzie budowane między innymi w zakładach Magna Steyr w Austrii, które kilka dni temu wypuściły pierwszą serię próbną. XPeng weszło do Polski w drugim kwartale 2025 roku, w którym nad Wisłą udało się rozprowadzić niespełna sto samochodów, w tym prawie połowę tylko w grudniu. Xpeng dopiero się rozpędza.

Zdjęcie Bestune B70

Koncern FAW Group, którego korzenie sięgają początku lat pięćdziesiątych, pojawił się już Polsce z luksusową marką Hongqi, która w minionym sezonie sprzedała ponad 140 samochodów, a w roku 2024 rozprowadziła tylko pojedyncze egzemplarze. W ubiegłym roku dołączyła do niej kolejna marka grupy. To założone w 2006 roku Bestune. Do sprzedaży wprowadzono trzy budżetowe modele spalinowe: limuzynę B70 oraz SUV'y o nazwach T77 i T90, wszystkie z napędami benzynowymi i opcją fabrycznej instalacji LPG. Auta te dysponują obecnie mocą od 160 do 245 koni mechanicznych i zajmują przedział cenowy od 110 do 150 tysięcy złotych. W ubiegłym roku Bestune znalazło się na miejscu dziesiątym wśród chińskich marek z wynikiem prawie 270 rejestracji nowych samochodów w Polsce.

Zdjęcie JAC J7 Plus

Ofensywę na rynku polskim minioną wiosną rozpoczął również koncern Anhui Jianghuai Automobile Group, który działa od ponad sześćdziesięciu lat. Pod marką JAC wprowadzono trzy różne modele o napędzie spalinowym: limuzynę J7 Plus, SUV'a o oznaczeniach JS8 Pro oraz pick-up'a T8 Pro. Auta te mają od 136 do 175 koni mechanicznych i rozprowadzane są w cenach od 95 do 138 tysięcy złotych. Następne w kolejce są: SUV o nazwie JS6 i napędzie hybrydowym ze 110-konnym silnikiem spalinowym i 200-konnym silnikiem elektrycznym, pick-up T9 z silnikiem wysokoprężnym i napędem obu osi oraz dostawczy model X200. Pierwszy rok kalendarzowy obecności w naszym kraju marka JAC zamknęła wynikiem 170 samochodów, z których 71 przypadło na sam grudzień. Do JAC należy m.in. luksusowa marka Maextro, którą powołano do życia razem z Huawei. W roku 2026 prawdopodobnie zobaczymy oficjalnie Maextro w Europie.

Zdjęcie Skyworth K-i

Już jakiś czas temu w Polsce pojawiła się grupa Skyworth Auto, która najpierw postawiła na markę Skywell i elektrycznego SUV'a o mocy ponad 200 koni mechanicznych. W ostatnim czasie przeprowadzono zmianę nazewnictwa i rolę przewodnią przejęła marka Skyworth z kolejnymi SUV'ami oraz limuzyną o napędzie elektrycznym lub hybrydowym. Główną rolę odgrywa model K, który można dostać jako 204-konnego elektryka lub hybrydę z silnikiem benzynowym o mocy 177 koni oraz elektrycznym o mocy 140 koni mechanicznych. Cennik zaczyna się od 120 tysięcy złotych za hybrydę i 160 tysięcy złotych za elektryka. Na razie marka pozostaje egzotyką: w 2024 roku Skywell zaliczył tylko siedem rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce, a marki Skywell i Skyworth razem wzięte zamknęły rok 2025 na prawie dwudziestu egzemplarzach.

Zdjęcie SWM G01 Pro

Kolejnym nowym graczem z chińskimi genami jest SWM Auto. To włoskie przedsiębiorstwo powołane do życia na początku lat siedemdziesiątych jako producent motocykli, które w 2016 roku zadebiutowało w Chinach jako producent samochodów osobowych (kilka lat wcześniej zostało przejęte przez chińskich inwestorów, obecnie należy do Shineray Group, które współpracuje z marką Brilliance, która próbowała zaistnieć w w naszym kraju prawie dwadzieścia lat temu). Polski katalog marki SWM obejmuje trzy SUV'y o długości ponad 4,6 metra i napędzie spalinowym, które mogą zmieścić nawet siedem osób. Najmocniejszy model G01 Pro rozwija 177 koni mechanicznych. Marka operuje w przedziale cenowym od około 80 do 115 tysięcy złotych. SWM zamknęło rok 2025 z wynikiem prawie pięćdziesięciu rejestracji nowych samochodów na terenie Polski.

Zdjęcie Foton Tunland V9

Do naszego kraju jakiś czas temu zawitały również pojazdy produkcji Foton Motor, które zostało utworzone w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Marka Foton specjalizuje się przede wszystkim w samochodach użytkowych i dostawczych. W jej polskim katalogu znajdziemy dwa duże pick-up'y oraz pojazd dostawczy eAumark o długości prawie sześciu metrów i napędzie elektrycznym. Pick-up'y Tunland G7 oraz Tunland V9 mają grubo ponad pięć i pół metra długości, napęd obu osi i zasilane są silnikami wysokoprężnymi, w przypadku V9 w układzie miękkiej hybrydy, którego moc dochodzi do 175 koni mechanicznych. Marce Foton udało się do tej pory sprzedać tylko pojedyncze egzemplarze swoich samochodów.

Zdjęcie ArcFox αS

Koncern Beijing Automotive Group, który znany jest w Polsce przede wszystkim jako BAIC, wypracował już sobie niezłą pozycję: rok 2025 razem z marką Beijing zamknął na piątym miejscu wśród chińskich marek ze sprzedażą ponad 5,1 tysiąca aut. W najbliższych miesiącach jego ofertę powiększy kolejna marka. To utworzone w 2017 roku ArcFox, dla którego samochody projektował między innymi Walter de Silva, znany z prac dla Fiata, Alfy Romeo, Audi, Bentley’a, Lamborghini czy Bugatti. Marka stawia na nowe technologie, czyli samochody o napędzie wyłącznie elektrycznym. W polskim katalogu widnieją trzy pozycje: prawie pięciometrowa limuzyna αS, prawie 4,8-metrowy SUV o nazwie αT oraz 4,5-metrowy hatchback Koala. Dwa większe modele dysponują mocą 238 koni mechanicznych, najmniejszy ma 163 konie mechaniczne. Polskiego cennika jeszcze nie opublikowano.

Zdjęcie Exlantix ES

W ubiegłym roku w Polsce pojawiły się pierwsze samochody marki Exlantix, która przez ostatnie miesiące przygotowywała się oficjalnego debiutu rynkowego. To luksusowa marka z grupy Chery Automobile, która na rodzimym rynku znana jest jako Exeed i działa od 2017 roku. W naszym kraju zobaczymy prawie pięciometrową limuzynę ES oraz prawie pięciometrowego SUV'a o nazwie ET. Auta te oferowane są jako elektryki z napędem obu lub tylnej osi, występują również z silnikami spalinowymi, których zadaniem jest ładowanie akumulatora i zwiększenie zasięgu nawet do 1645 kilometrów (elektryki mogą przekraczać 700 kilometrów). Polskiego cennika jeszcze nie ma, nie wiadomo również które dokładnie wersje napędowe znajdą się w ofercie. Oba modele mają wejść do sprzedaży w naszym kraju w pierwszym kwartale tego roku. Chery z marką Exeed wiąże swój ambitny program wyścigowy, który w ciągu pięciu lat miałby doprowadzić do debiutu w 24-godzinnym Le Mans.

Zdjęcie Xiaomi SU7 Ultra

Na polach startowych można dostrzec giganta elektroniki użytkowej, markę Xiaomi, która jeszcze kilka lat temu z samochodami miała niewiele wspólnego. Jej pierwsze auto ujawniono pod koniec 2023 roku, a już w ubiegłym roku w ręce właścicieli oddano ponad czterysta tysięcy samochodów. Xiaomi przygotowało do tej pory dwa elektryczne modele w kilku wariantach: limuzynę SU7 oraz średniej wielkości SUV'a o nazwie YU7, w którego ślady ma pójść większy YU9. SU7 miał już swoją polską premierę i pojawił się na polskich drogach za sprawą indywidualnego importu. Najskromniejsza wersja ma napęd tylnej osi i niecałe 300 koni mechanicznych. Najbardziej szalony wariant SU7 Ultra, którego moc w wersji drogowej przekracza półtora tysiąca koni mechanicznych stał się niedawno rekordzistą toru Nordschleife, wyprzedzając między innymi dwa razy droższego Porsche Taycana. Polskich cenników samochodów Xiaomi jeszcze nie ma.

Zdjęcie Ich-X K2

Do ataku na rynek polski szykuje się grupa DR Automobiles. To włoskie przedsiębiorstwo, którego korzenie sięgają połowy lat osiemdziesiątych, które zajmuje się obecnie głownie klonowaniem chińskich modeli. Na jego ofertę złoży się kilka różnych marek: główne DR z crossoverami na bazie samochodów Chery, Evo z crossoverem na bazie modelu marki Kaiyi i pick-up'em na licencji JAC, Sportequipe z trzema SUV'ami, które są klonami aut marek Chery i Jetour, Ich-X z terenówkami od Beijing i Jetour oraz Tiger z dużymi SUV'ami, które powstały dzięki partnerstwie z marką Beijing. W sumie będzie to pięć różnych marek i kilkanaście różnych modeli z silnikami benzynowymi, wysokoprężnymi oraz opcjonalną instalacją LPG. W repertuarze DR Automobiles znajduje się również marka pojazdów użytkowych Katay, która klonuje m.in. Fotona oraz Birba, która klonuje elektrycznego malucha Chery, ale nie ma ich w polskich planach. DR Automobiles planuje na rok 2026 wskrzeszenie włoskiej marki Itala, która zakończyła działalność przed drugą wojną światową.

Zdjęcie Deepal S07

W sezonie 2025 na terenie Polski zarejestrowano pierwsze dwa samochody marki Changan, której korzenie sięgają połowy dziewiętnastego wieku. Grupa Changan Automobile rozpoczęła produkcję samochodów pod koniec lat pięćdziesiątych minionego stulecia, a w naszym kraju zamierza pojawić się z trzema markami. Dwie pozostałe to stawiająca na nowe technologie Deepal oraz luksusowa marka Avatr. Pierwsza działa od kilkunastu lat, druga została utworzona jakieś osiem lat temu, obie skupiają się na produkcji samochodów elektrycznych z nowoczesnymi systemami zasilania i innowacjami w zakresie jazdy autonomicznej. Pod marką Changan miałyby być oferowane przede wszystkim przystępne SUV'y o napędzie elektrycznym i hybrydowym. Dokładne plany i oferta na rynek polski nie są jeszcze znane, o ile w ogóle dojdzie do ich realizacji.

Zdjęcie Avantier Commuter

To oczywiście nie wszystko. Po raz kolejny w Polsce pojawiło się Great Wall Motor, które utworzono w 1984 roku. Tym razem grupa GWM postawiła stopę na polskiej ziemi za sprawą importera marki Haval, która działa od kilkunastu lat. W ofercie można znaleźć przede wszystkim różnego rodzaju SUV'y. Kolejną nowością jest działająca dopiero od kilku lat amerykańsko-chińska marka Avantier, która należy do Cenntro Electric Group. Pod tym szyldem znajdziemy małe i tanie auta o napędzie elektrycznym (w tym miniaturowy pojazd o długości niespełna trzech metrów, który homologowano jako auto dostawcze). Naszej części kontynentu przyglądają się również takie marki, jak Lynk & Co, Zeekr, Denza czy Firefly, które obecne są już w Europie i które mogłyby odwiedzić nas osobiście w nadchodzących miesiącach.

Zdjęcie MG HS

Prognozy na przyszłość pozostają zgodne: chińskich producentów będzie przybywać (razem z fabrykami i lokalnymi sojuszami), ale w dłuższej perspektywie na stałe zostanie tylko kilku z nich. Prawdopodobnie zmieni się również profil kupujących, obecnie w naszym kraju są to przede wszystkim osoby prywatne, które do tej pory kupowały tylko samochody używane, a nie nowe. W roku 2025 dziesięcioma najpopularniejszymi chińskimi markami w Polsce były kolejno: MG (około 15,2 tysiąca nowych rejestracji), Omoda (prawie 7,6 tysiąca), Jaecoo (ponad 7,4 tysiąca), BYD (prawie 6,9 tysiąca), BAIC (ponad 5,1 tysiąca), Leapmotor, w którym udziały ma Stellantis (prawie 2,4 tysiąca), Chery (prawie 2,2 tysiąca), Forthing (niecałe 0,7 tysiąca), Geely (ponad pół tysiąca) oraz Bestune (poniżej 0,3 tysiąca). Z rynku zniknęła między innymi marka Seres, której resztki można spotkać na różnych serwisach ogłoszeniowych z autami używanymi (w ubiegłym roku zarejestrowano dwa takie pojazdy).

Zdjęcie Polestar 5

O takich markach, jak Volvo w kontekście chińskich producentów się nie rozmawia, choć szwedzkie przedsiębiorstwo należy w większości do grupy Geely już od piętnastu lat. W tej samej rodzinie znajdziemy markę elektryków Polestar, która cały czas przymierza się do polskiego debiutu (w ostatnich latach w naszym kraju zarejestrowano pojedyncze modele Polestar). Jej oferta obejmuje obecnie pięć różnych aut, głównie crossoverów i SUV'ów. Geely ma również większościowe udziały w Lotusie i London Electric Vehicle Company, połowę udziałów w spółce z Mercedes-Benzem w Smarcie, który wróci niedługo do 2-osobowego malucha o napędzie elektrycznym, oraz częściowe udziały w Aston Martinie. Geely ma także swoje udziały w Mercedes-Benzie, w którego zainwestowała też grupa BAIC. Do Geely należy częściowo także producent jednostek napędowym Horse Powertrain, który został powołany w spółce z Renaultem i Aramco.

Źródło/zdjęcia: samar.pl, pzpm.org.pl, cherypolska.pl, geelyauto.pl, gacgroup.pl, dongfengmotor.com.pl, bestune-auto.pl, jacpolska.pl, fotonauto.pl, drautomobiles.pl, skywortheurope.com, arcfox-auto.pl, swm-auto.pl, cenntrocars.pl, mgmotor.pl, baic-auto.pl, omodajaecoo.pl Chińskie marki w Polsce na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forumUdostępnij