
Renault R-Space Lab - Zagospodarowanie przestrzeni
Renault zarysował plan ofensywy na najbliższe pięć lat, plan strategiczny futuREady. To kilkadziesiąt nowych modeli, postępująca elektryfikacja i ambicje produkcji dwóch milionów samochodów rocznie. Ducha francuskiej marki ucieleśnia nowy koncept o nazwie R-Space Lab, który... nie zwiastuje żadnego konkretnego modelu z puli zaplanowanej na najbliższą przyszłość.
Czy nazwa R-Space brzmi znajomo? Tak. I nie bez powodu: koncept o takiej właśnie nazwie pokazano piętnaście lat temu na salonie samochodowym w Genewie. Była to propozycja rodzinnego minivana o sportowym zacięciu, który miał wpływ na późniejsze auta produkowane seryjnie. Dziś genewska wystawa już się nie odbywa, a zupełnie nowy koncept R-Space Lab próbuje wskrzesić modę na minivany, które zaczynają odzyskiwać pole manewru i odbierać klientów wszelkiej maści crossoverom. Dziś w ofercie francuskiej marki mamy kilka modeli tego formatu, ale dzielą one geny z samochodami dostawczymi albo nie są oferowane w Europie. Dawne gwiazdy tego segmentu, jak Scenic i Espace, identyfikują się obecnie jako SUV'y. Koncept R-Space Lab to coś, za czym można było naprawdę tęsknić.
R-Space Lab, jak nazwa wskazuje, powstał jako jeżdżące laboratorium. Jednobryłowy koncept o długości około 4,5 metra ma drzwi bez ramek, brakuje mu klasycznego słupka środkowego, a fotele można przesuwać tworząc różne aranżacje wnętrza: od wielkiego bagażnika, do którego można zapakować rowery po przestrzeń do odpoczynku w pozycji półleżącej. W ręce kierowcy oddano spłaszczoną kierownicę w systemie steer-by-wire. Z przodu zainstalowano cyfrową konsolę środkową z kilkoma fizycznymi przełącznikami oraz panoramiczny wyświetlacz, który usadowił się u podnóża ciągnącej się po dach przedniej szyby. Dach przeszkolono również nad drugim rzędem siedzeń. R-Space Lab jest oczywiście elektrykiem, ale o potencjalnej specyfikacji układu napędowego niestety nic nie wiadomo. Tu liczy się przede wszystkim zagospodarowanie przestrzeni i użyteczność.
Renault R-Space Lab został jedną z twarzy planu strategicznego futuREady. Kolejne dwie to koncept małego kanciastego crossovera z domieszką terenówki, którą chciałby być Renault Bridger oraz wysoko zawieszone kombi w postaci Dacii Striker. Co dokładnie kryje się za futuREady? W skrócie: dwanaście nowych modeli do 2030 roku na Europę, czternaście nowych modeli poza Europą, 100-procentowa elektryfikacja europejskiej oferty, poszerzenie na całym świecie oferty pełnych hybryd E-Tech po roku 2030, nowa generacja elektryków opartych na platformie RGEV Medium 2.0, nowe elektryczne auta dostawcze, nowe auta osobowe o atrakcyjnym charakterze, wyraźny wzrost konkurencyjności i sprzedaż co najmniej dwóch milionów samochodów osobowych i dostawczych marki Renault rocznie, w tym jednego miliona poza granicami Europy (w ubiegłym roku Renault sprzedał prawie 1,63 miliona aut, Dacia ponad 697 tysięcy, Alpine prawie jedenaście tysięcy).
Źródło/zdjęcia: Renault Renault R-Space Lab na forumRenault R-Space Lab - prezentacjaRenault Bridger na forumDacia Striker na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















