
Rolls-Royce Project Nightingale - Ptaków śpiew
Ekskluzywny program kolekcjonerski Coachbuild Collection, ogłoszony kilka tygodni temu przez Rolls-Royce'a, staje się oficjalnie namacalny. Pierwszym modelem z nowej serii jest kabriolet Project Nightingale o napędzie elektrycznym, który inspirowany był tym, co było modne sto lat temu. Budowany ręcznie samochód powstanie w Goodwood w ograniczonej liczbie egzemplarzy.
Program Coachbuild Collection to najnowszy pomysł na spieniężenie prestiżu i możliwości Rolls-Royce'a w przystępnej cenie: nie musimy zamawiać samochodu projektowanego specjalnie dla nas, ale znajdujemy się w gronie klientów, którzy cieszą się modelami budowanymi ręcznie w bardzo ograniczonej licznie egzemplarzy, a nie czymś pospolitym. Project Nightingale powstanie w liczbie tylko stu sztuk, które będą podlegały głębokiej indywidualizacji. Kabriolet bazuje na elektrycznej platformie brytyjskiej marki, którą połączono z zupełnie nową kabiną i karoserią. Linie, detale i kolorystykę auta inspirowano latami dwudziestymi i trzydziestymi minionego stulecia. Robocza nazwa Project Nightingale wzięła się od Le Rossignol, domu we Francji, w którym mieszkali projektanci i inżynierowie pracujący przy tamtejszej posiadłości Henry'ego Royce'a oraz brytyjskiego adresu Nightingale Road w Derby, pod którym w latach 1908-1939 produkowano samochody Rolls-Royce'a.
Project Nightingale zbudowany jest na aluminiowej platformie Architecture of Luxury. Samochód ma aż 5,76 metra długości, czyli prawie tyle samo co limuzyna Phantom, ale mieści tylko kierowcę i pasażera, nad których głowami może pojawić się miękki dach. Porusza się na kołach z felgami o rekordowej średnicy aż dwudziestu czterech cali. Rolls-Royce bawi się tu wszystkim: kolorem, światłem, formą, kształtem i materiałami. I nawiązuje do najnowszych konceptów z serii EX, które miały swoje premiery w ciągu minionych kilkunastu lat, a także prototypów z okresu między pierwszą i drugą wojną światową, ze szczególnym wskazaniem na 17EX z 1928 roku. Tylko dla aut z serii Project Nightingale dostępna będzie specjalnie dobrana paleta kolorów i materiałów, a wnętrze ozdobi ponad dziesięć tysięcy punktów świetlnych. Zamysł jest taki aby każdy ze stu egzemplarzy nie był pod względem wykończenia podobny do innego.
Pokazany w tym tygodniu kabriolet jest jedynie prototypem, który będzie puntem wyjścia dla modelu produkcyjnego. Pierwsze sztuki mają zostać oddane w ręce właścicieli w 2028 roku. Na listę chętnych zapisywać się nie można, Rolls-Royce będzie zapraszał potencjalnych nabywców własnoręcznie. Cena? Nieoficjalnie mówi się o zakresie, który nie będzie przekraczał dziesięciu milionów funtów - maksymalnie pięćdziesiąt milionów złotych. To dużo mniej w porównaniu do ostatnich few-off'ów oraz one-off'ów (limitowany do czterech sztuk Droptail z 2023 roku miał kosztować nawet ponad 110 milionów złotych). Elektryczny układ napędowy będzie wywodził się z modelu Spectre, ale jego dokładna specyfikacja pozostaje na razie tajemnicą. Wszystko wskazuje na to, że można spodziewać się co najmniej 660 koni mechanicznych, które będą rozprowadzane między wszystkie cztery koła.
Źródło/zdjęcia: Rolls-Royce Rolls-Royce Project Nightingale na forumSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















