Już w najbliższą niedzielę w angielskim Lymington w Hrabstwie Hampshire zostanie pokazany samochód, którego Twórcy zamierzają pobić rekord prędkości dla pojazdu o napędzie parowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rekord ten ma już... ponad 100 lat!
Po miesiącach obfitujących w zdjęcia szpiegowskie, komputerowe wizje i przypuszczenia co do kształtów tego supercoupe mamy w końcu pełną jasność. Oto najmocniejszy, seryjnie produkowany Mercedes-Benz wszech czasów - SL 65 AMG Black Series.
Niedawno informowaliśmy, że już jutro na Festiwalu Prędkości w Goodwood Audi pokaże wierną replikę słynnego Auto Union Type D, które siało spustoszenie na torach wyścigowych przedwojennej Europy. Dziś prezentujemy zupełnie inne spojrzenie na model z tej samej rodziny, który wymaga zagłębienia się w wirtualnej rzeczywistości - Type C.
Wygląda na to, że zapowiadany od prawie dwóch lat, odsłonięty Bugatti Veyron Targa ujrzy światło dzienne znacznie szybciej niż się tego wszyscy spodziewają. Auto ma zostać pokazane już w przyszłym miesiącu na konkursie elegancji w Pebble Beach.
Wszyscy obserwujący nasz Top Najszybszych Samochodów Świata zapewne kojarzą z tegorocznego notowania takie auto jak Mosler MT900-S Red Devil. Pojazd okryty wówczas sporą zasłoną tajemnicy ujrzał właśnie światło dzienne w znacznie większym wymiarze.
Alternatywne źródła napędu oraz paliwa to już nie tylko domenta producentów aut codziennego użytku, ale także obiekt żywego zainteresowania koncernów budujących pojazdy wybitnie sportowe. Kategorię elektryczną w tym zakresie otworzyło dość niedawno amerykańskie Tesla Motors. Teraz w jeszcze bardziej spektakularnej formie na tym samym polu pokażą się Brytyjczycy.
Już za niespełna dwa tygodnie na salonie w Londynie zadebiutuje zupełnie nowy model Lotusa - Eagle. W cieniu tego wydarzenia pojawi się także mała ciekawostka w postaci Eco Elise, który patrzy na ekologię z zupełnie innego punktu widzenia niż inne tego typu auta.
Brytyjska Salica trudniąca się dotychczas w skalpowaniu modeli Noble jest coraz bliższa wypuszczeniu własnego auta. Właśnie dziś na wystawie w Bristolu pokazano prototyp pierwszego auta zakładu - roadstera GT.
Już jesienią zadebiutuje zupełnie nowy model Ferrari, "maluch" California, otwierając nową kartę w historii koncernu z Maranello, za którą kryje się bardzo interesująca przyszłość. Już wkrótce powinien pojawić się następca modeli F40, F50 i Enzo, auta czerpiące energię z alternatywnych źródeł oraz indywidualne karoserie oferowane fabrycznie.
Auto to przed dwoma miesiącami wywołało mają sensację. Bo kto decyduje się na produkcję pojazdu po ośmiu latach od momentu jego pierwszej prezentacji? Inżynierowie Veritasa wyszli jednak z założenia iż lepiej późno niż wcale i już wkrótce pierwsze egzemplarze ich awangardowego roadstera trafią do klientów.