
Lola T70S - Stara dusza
Słynna Lola T70, która w latach sześćdziesiątych rywalizowała z powodzeniem ze ścigaczami Ferrari, Porsche czy Forda, doczekała się kontynuacji. Brytyjska marka po okresie niepewności patrzy śmiało w swoją przyszłość i prezentuje coupe T70S oraz T70S GT. Odmiana GT to samochód drogowy, którego Lola w swojej blisko 70-letniej historii jeszcze nie miała!
Działająca od końca lat pięćdziesiątych Lola zbankrutowała kilkanaście lat temu, a prawie dziewięć lat temu w wieku osiemdziesięciu ośmiu lat zmarł jej założyciel, Eric Broadley, który przyczynił się m.in. do powstania Forda GT40. Od kilku lat Lola Cars działa pod zupełnie nowym przewodnictwem i powoli odbudowuje swoją pozycję: pod koniec 2024 roku marka dołączyła do mistrzostw świata elektrycznej Formuły E, a teraz zaprezentowała nowe modele T70S oraz T70S GT. "Nowe" to oczywiście pojęcie względne: to kontynuacja coupe T70 Mk3B, którym w 1969 roku udało się wygrać w 24-godzinnym wyścigu Daytona. T70S powstało na bazie oryginalnej dokumentacji sprzed sześćdziesięciu lat oraz kilku oryginalnych egzemplarzy pierwowzoru, które pieczołowicie zeskanowano i przeniesiono do komputerowej dokumentacji. Ucywilizowana odmiana T70S GT to pierwszy, drogowy samochód w historii marki.
Lola T70S to klasyk przeniesiony w dwudziesty pierwszy wiek pod względem metod produkcji, wykorzystania materiałów oraz bezpieczeństwa. Maszyna powstała na lekkim, aluminiowym kadłubie z karoserią wykonaną w czekającej na opatentowanie technologii Lola Natural Composite System. Karoseria ma być w stu procentach "naturalna", czyli wolna od petrochemikaliów: jej panele wykonano z wykorzystaniem naturalnych włókien roślinnych i bazaltowych z żywicą ze źródeł odnawialnych, jak odpady z przetwórstwa trzciny cukrowej. Dodatkowe zalety: większa wytrzymałość i odporność na uszkodzenia w porównaniu do włókien szklanych czy węglowych. Na samochód składa się blisko sto kilogramów części ze stopów magnezu, który nie pochodzi z kopalni. Magnez pozyskiwany jest z wody morskiej na drodze elektrolizy zasilanej energią słoneczną. Twórcom oryginalnej Loli T70 z lat sześćdziesiątych o takich rzeczach nawet się nie śniło. W aucie wzmocniono m.in. klatkę bezpieczeństwa oraz mocowanie pasów bezpieczeństwa.
Lola T70S będzie samochodem wyścigowym z prawem startów w imprezach przeznaczonych dla pojazdów historycznych (FIA Historic Technical Passport). Wszystko będzie działało tak, jak w latach sześćdziesiątych: za plecami kierowcy wolnossące V8 o pojemności pięciu litrów od Chevroleta, 5-stopniowa skrzynia biegów Hewland, ogumienie o szerokości ponad trzydziestu ośmiu centymetrów i niezależne zawieszenie z możliwością regulacji prześwitu. Ryczący bez skrępowania silnik będzie dostarczał prawie 540 koni mechanicznych i blisko 580 niutonometrów. Coupe na sucho będzie ważyło tylko 860 kilogramów, co oznacza ponad 620 KM przypadające na jedną tonę! Osiągi: 2,5 sekundy w sprincie od zera do setki, sprint do 200 km/h w 8,9 sekundy i prędkość maksymalna prawie 330 kilometrów na godzinę.
Lola T70S GT to wersja drogowa z brytyjską homologacją (Individual Vehicle Approval), w której pojawi się tapicerka z Alcantary, mała przestrzeń bagażowa, klimatyzacja czy zestaw audio, służący także do komunikacji z pasażerem. Standardem będzie tu współczesne ogumienie Pirelli ma 18-calowych felgach, ręczna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach, którą przygotował Hewland oraz 6,2-litrowe V8 od Chevroleta. GT ma dysponować mocą prawie 510 koni mechanicznych, momentem obrotowym prawie 620 niutonometrów i ważyć na sucho 890 kilogramów. Osiągi: niecałe trzy sekundy do setki, 200 km/h w 9,3 sekundy i prędkość maksymalna ponad 320 kilometrów na godzinę. Lola w swoich zakładach w Silverstone zbuduje tylko szesnaście egzemplarzy T70S bez podziały na wersję wyścigową i drogową - wybór będzie należał do klientów.
Źródło/zdjęcia: Lola Cars, lola-cars.co.uk Lola T70S na forumLola T70S GT na forumLola T70S - prezentacjaLola T70S GT - prezentacjaLola T70 Mk3B - prezentacjaSubskrybuj kanał RSS aktualnościSkomentuj na forum


















